Krwawy atak w urzędzie! Wójt ugodzona nożem na korytarzu. "Ugodził ją nożem w szyję i okolice nerek"

2026-05-01 9:53

Dramatyczne sceny rozegrały się w Urzędzie Gminy w Starej Kornicy. 42-letni mężczyzna zaatakował nożem wójt gminy, raniąc ją w szyję i plecy. Kobieta trafiła do szpitala, a napastnik został zatrzymany i decyzją sądu tymczasowo aresztowany.

Atak w urzędzie gminy

Do zdarzenia doszło w środę, 29 kwietnia, około godziny 14:00 w budynku Urzędu Gminy w Starej Kornicy. Wójt gminy, Beata Jerzman, opuściła swój gabinet i udała się na korytarz, skąd miała przejść na spotkanie z sołtysami okolicznych miejscowości.

W tym momencie podszedł do niej 42-letni mieszkaniec gminy, znany urzędniczce z wcześniejszych kontaktów. Mężczyzna pracował w Punkcie Zbierania Odpadów Komunalnych i – jak ustalono – korzystał również z pomocy społecznej. Początkowo rozmowa przebiegała spokojnie i nic nie wskazywało na to, że za chwilę dojdzie do tak dramatycznych wydarzeń.

W pewnym momencie sytuacja gwałtownie się zmieniła. Mężczyzna wyciągnął nóż i niespodziewanie zaatakował kobietę. Zadał jej cios w okolice szyi, a następnie ugodził ją w plecy w rejonie nerki. Zaskoczona wójt nie miała szans na skuteczną obronę – po chwili osunęła się na podłogę.

Na tym jednak atak się nie zakończył. Sprawca, mimo że jego ofiara była już ranna i bezbronna, zaczął ją kopać. Sytuacja była niezwykle groźna i mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie szybka reakcja świadków.

Bohaterska interwencja świadków

Na pomoc ruszyli pracownicy urzędu oraz jeden z sołtysów, którzy czekali na zaplanowane spotkanie. To właśnie oni obezwładnili napastnika i uniemożliwili mu dalszy atak. Ich zdecydowane działanie prawdopodobnie uratowało życie kobiety.

Mężczyzna został przekazany policji. Jak poinformowano, w chwili zatrzymania był trzeźwy. Trafił do policyjnego aresztu, gdzie rozpoczęto jego przesłuchanie.

Akcja ratunkowa i stan poszkodowanejNa miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ze względu na powagę obrażeń zdecydowano o przetransportowaniu rannej śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do specjalistycznego szpitala.

Lekarze ocenili, że obrażenia są poważne, jednak nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla życia. Kobieta pozostaje pod opieką medyczną, a jej stan jest monitorowany.

Niespójne wyjaśnienia i decyzja sądu

Sprawca usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Jak przekazał prokurator Adrian Wysokiński z Prokuratury Rejonowej w Siedlce, mężczyzna początkowo przyznał się do winy, jednak jego późniejsze wyjaśnienia były niespójne i chaotyczne.

– Raz twierdził, że to zrobił, a za chwilę, że nie miał takiego zamiaru. W pewnym momencie mówił, że nie wie, dlaczego zaatakował, a następnie, że przyszedł tam z zamiarem dokonania tego czynu – relacjonował prokurator.

Śledczy podkreślają, że motywy działania sprawcy pozostają niejasne, a jego wypowiedzi tylko utrudniają jednoznaczną ocenę sytuacji.

W piątek, 1 maja, Sąd Rejonowy w Siedlcach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 42-latka na trzy miesiące. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, wskazując m.in. na powagę zarzutu oraz grożącą podejrzanemu wysoką karę.

Śledztwo w sprawie trwa, a prokuratura zapowiada dalsze czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności i motywów tego brutalnego ataku.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki