Kultowe miejsce zniknie z mapy Warszawy? "Grozi nam bankructwo"

Pandemia koronawirusa niszczy Polską gospodarkę. Kolejne obostrzenia wprowadzane przez rząd powodują zamykanie się lokalnych przedsiębiorstw. Skazane na bankructwo jest również kultowe miejsce na mapie Warszawy, które zna niemal każdy - Rurki z Wiatraka na Rondzie Wiatraczna. Właściciel lokalu zwrócił się do mieszkańców stolicy ze wzruszającym apelem.

Rurki z bitą śmietaną
Autor: Shutterstock Rurki z bitą śmietaną

Pada kolejny lokalny biznes

Sytuacja epidemiczna w Polsce jest dramatyczna. By walczyć z pandemią, rząd wprowadza kolejne obostrzenia. Odbijają się one w sposób szczególny na przedsiębiorcach, którzy tracą klientów, a tym samym środki do życia. W związku z tym kolejne małe biznesy lokalne podejmują decyzję o zamknięciu. Ten sam los grozi popularnemu wśród warszawiaków miejscu - Rurki z Wiatraka na Rondzie Wiatraczna walczą o przetrwanie. W mediach społecznościowych pojawił się wzruszający apel właściciela lokalu, który prosi o pomoc.

"Grozi nam bankructwo"

Historia lokalu Rurki z Wiatraka rozpoczyna się w 1958 roku "kiedy to dziadek Kostek wymyślił, że zamiast pączków będzie sprzedawał rurki z bitą śmietaną, potem długo opracowywał ciasto i w końcu przerobił starą maszynę do ubijania masła i zaczął używać jej do nabijania śmietaną chrupiących rurek". Właściciel lokalu w swoim wpisie przypomniał, że udało im się przetrwać czasy PRL-u, kiedy zmienił się ustrój, a także sytuacje kilka lat temu, gdy planowano wyburzenia pawilonów. Dziś, w czasach pandemii znów potrzebują pomocy. "Wszyscy przedsiębiorcy liczą straty i nie zanosi się na to, by było lepiej. Nasze rodzinne, tradycyjne przedsiębiorstwo ledwo dyszy. Zakaz spożywania posiłków na ulicy wbił nam nóż prosto w serce i mimo prób wyjścia z sytuacji obronną ręką, dodawano kolejne obostrzenia. Niestety grozi nam bankructwo. Jakoś dawaliśmy radę do tej pory, ale teraz nie mamy praktycznie wyjścia, dlatego postanowiliśmy zwrócić się do Was z apelem i prośbą, by wspierać lokalne przedsiębiorstwa" pisze właściciel lokalu Rurki z Wiatraka.

Rurki z bitą śmietaną na wynos

Zgodnie z decyzją rządu punkty gastronomiczne mogą sprzedawać wyłącznie posiłki kupowane na wynos. W ten sposób chce działać również lokal z Ronda Wiatraczna. "Jesteśmy przygotowani, by zawinąć Wam rurki w zgrabne paczki, byście mogli rozkoszować się nimi w domu. Gofry pakujemy w pojemniki, żeby dotarły bezpiecznie do domu czy samochodu, bo przecież tam wolno jeść" informuje właściciel. Akcja #kuppanchryzanteme pokazała, że warszawiacy chcą i potrafią dzielić się dobrem. Tym razem również zachęcamy do pomocy i przy okazji osłodzenia sobie jesiennej aury. Zapewniamy, że takich rurek z bitą śmietaną nie ma w całej Warszawie!

Morderstwo w Zalesiu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki