- W miejscu dzisiejszego Muzeum POLIN i Pomnika Bohaterów Getta stało kiedyś więzienie „Gęsiówka”.
- Budynek, pierwotnie koszary, służył jako areszt getta, obóz koncentracyjny, a po wojnie więzienie NKWD.
- W 1944 roku Batalion AK „Zośka” brawurowo wyzwolił z „Gęsiówki” 348 więźniów.
- Jakie jeszcze tajemnice kryje to miejsce, zanim stało się symbolem pamięci?
W miejscu, gdzie dziś tętni życie kulturalne Warszawy, kryje się historia, która wielu osobom jest zupełnie nieznana. Zanim powstało tu Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Pomnik Bohaterów Getta, stał tu budynek o dramatycznych losach.
Zamiast wojska, więźniowie. Narodziny „Gęsiówki”
Wszystko zaczęło się w XVIII wieku. W latach 1784–1792 wzniesiono tu barokowe Koszary Artylerii Koronnej, które przez ponad sto lat służyły wojsku. Pod koniec XIX wieku ich funkcja uległa jednak radykalnej zmianie. Budynek przekształcono w więzienie wojskowe, które warszawiacy szybko ochrzcili mianem „Gęsiówka”, od nazwy ulicy, przy której się znajdował.
W cieniu getta. Centralny areszt i obóz koncentracyjny
Prawdziwy dramat rozpoczął się wraz z wybuchem II wojny światowej. Po utworzeniu getta warszawskiego w 1940 roku „Gęsiówka” stała się jego centralnym aresztem. Przez pewien czas mieściła się tu nawet siedziba Judenratu, a jednym z przetrzymywanych w jej murach był wybitny pedagog Janusz Korczak.
W czerwcu 1943 roku, na rozkaz Heinricha Himmlera, teren przekształcono w obóz koncentracyjny KL Warschau. Dziedziniec dawnych koszar i podwórza okolicznych kamienic stały się miejscem masowych egzekucji. Skalę planowanych zbrodni potwierdza fakt, że wiosną 1944 roku Niemcy rozpoczęli tam budowę krematorium.
Chwila chwały. Brawurowe wyzwolenie przez Batalion „Zośka”
W mrocznej historii „Gęsiówki” zapisał się jeden niezwykle heroiczny rozdział. 5 sierpnia 1944 roku, w piątym dniu Powstania Warszawskiego, żołnierze legendarnego Batalionu AK „Zośka” przeprowadzili brawurową akcję. Zdobyli obóz i otworzyli bramy wolności dla 348 więźniów.
Nowy reżim, starzy wrogowie. Powojenny dramat w murach więzienia
Niestety, koniec wojny nie oznaczał końca cierpienia. Od stycznia do maja 1945 roku, po zajęciu Warszawy przez wojska sowieckie, budynek ponownie stał się więzieniem. Tym razem nadzorowane przez NKWD więzienie i obóz pracy stały się miejscem kaźni dla żołnierzy Armii Krajowej i członków podziemia niepodległościowego.
W latach 50. komunistyczny reżim wykorzystywał „Gęsiówkę” do przetrzymywania tzw. „wrogów klasowych”. Ostatecznie, budynek będący niemym świadkiem tak wielu tragedii, został rozebrany w 1965 roku.
Rozebranie budynku, budowa Pomnika Bohaterów Getta i Muzeum Polin.
Dziś, spacerując po zielonym skwerze i placu przed muzeum, warto na chwilę przystanąć. To właśnie tu, pod naszymi stopami, zapisane są jedne z najtragiczniejszych i najbardziej heroicznych kart historii Warszawy.