Marsz Niepodległości SPUSTOSZYŁ Warszawę. Ratusz podał koszty, kwota jest ogromna

2021-01-14 20:14
Marsz Niepodległości 2020
Autor: MARCIN WZIONTEK/SUPER EXPRESS Marsz Niepodległości 2020

Temat Marszu Niepodległości wraca jak bumerang. Stołeczny ratusz przedstawił właśnie koszty, jakie miasto musiało ponieść, by usunąć szkody wywołane 11 listopada. Wśród wydatków jest m.in. naprawa częściowo spalonej stacji Veturilo. Ile kosztowało usuwanie skutków Marszu Niepodległości 2020?

Marsz Niepodległości 2020

Ubiegłoroczny Marsz Niepodległości zapadł w pamięci. Przez panującą pandemię koronawirusa miał on przyjąć formę zmotoryzowaną. Niestety, obok przejeżdżających ulicami Warszawy aut i motocykli pojawił się również pieszy przemarsz, podczas którego doszło do kilku poważnych incydentów. Starcia z policją miały miejsce m.in. na rondzie de Gaulle'a i stacji Warszawa Stadion. W ruch poszły petardy, race i kamienie rzucane w stronę policjantów. Ci z kolei użyli przymusu bezpośredniego, wykorzystując gaz łzawiący i broń gładkolufową.

Gdy nazajutrz emocje opadły, warszawski krajobraz wyglądał tragicznie. Na ulicach można było dostrzec powyrywane słupki kostkę brukową. Częściowo spalona została stacja Veturilo, a także częściowo zniszczone drzwi do jednego z biur Urzędu Miasta przy rondzie de Gaulle’a. „Naprawa zniszczeń będzie kosztowała szacunkowo kilkadziesiąt tys. Zł” napisała wówczas na Twitterze Karolina Gałecka z Urzędu Miasta.

Wysoki koszt usuwania zniszczeń

W odpowiedzi na interpelację radnej Koalicji Obywatelskiej Renaty Królak stołeczny ratusz podał konkretne kwoty, jakie miasto wydało na usunięcie zniszczeń. "Prace naprawcze na terenach będących w gestii Zarządu Dróg Miejskich oszacowane zostały na kwotę 5 800 złotych, a koszty oczyszczania poniesione przez Zarząd Oczyszczania Miasta na około 20 000 złotych. Daje to kwotę łączną w wysokości 25 800 złotych. Dodatkowo koszt przywrócenia do użytkowania uszkodzonej stacji Veturilo został oszacowany przez operatora systemu na około 4 000 złotych" poinformował Marcin Wojdat, sekretarz miasta.

Co ważne, miasto może próbować domagać się odszkodowania za poniesione szkody. Jednak ta decyzja będzie jeszcze analizowana pod względem prawnym. "Możliwość wystąpienia o odszkodowania za szkody materialne zostanie przeanalizowana pod względem prawnym, po zebraniu stosownej dokumentacji oraz uzyskaniu informacji o ewentualnym ustaleniu przez Policję osób odpowiedzialnych za zniszczenia i skazaniu sprawców prawomocnymi wyrokami sądu" wyjaśnił Wojdat w odpowiedzi na interpelację.

Marsz niepodległości w Warszawie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE