Miał przed sobą całe życie. Poruszające pożegnanie 18-letniego Igora: „Zabrałeś część naszych serc”

2026-05-14 19:58

W czwartek, 14 maja, odbyło się ostatnie pożegnanie zaledwie 18-letniego mistrza Polski. Igor Tycel zginął tragicznie podczas sobotnich zawodów w Płocku. Śmierć młodego sportowca wstrząsnęła całym sportowym środowiskiem, a rozpacz rodziny i bliskich chwyta za serca. Pełne bólu słowa rodziców Igora wywołują łzy. Zobacz zdjęcia z pogrzebu.

Tłumy żegnały 18-letniego Igora. Rozdzierające sceny na pogrzebie młodego sportowca

W czwartek, 14 maja, rodzina, przyjaciele i tłumy znajomych pożegnały młodego sportowca, którego tragiczna śmierć poruszyła ludzi w całej Polsce. Msza żałobna za 18-letniego Igora odbyła się w kościele w Malczycach. Po nabożeństwie ruszył przejmujący kondukt pogrzebowy. Bliscy nie kryli łez. Na ostatnie pożegnanie chłopaka, który miał przed sobą całe życie i wielkie marzenia, przyszły tłumy.

- Wspaniały chłopak, pełen pasji, odwagi i marzeń. Był dumą swojej rodziny, człowiekiem o wielkim sercu i zawodnikiem, który kochał życie, sport i wodę. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci, w naszych sercach i każdym wspomnieniu, którego nikt nam nie odbierze - podawali bliscy.

18-letni Igor Tycel zginął kilka dni wcześniej podczas Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych i Rundy Mistrzostw Mazowsza w klasie stockbox. Do tragedii doszło 9 maja w rejonie płockiego molo, gdzie w trakcie zawodów nagle zderzyły się dwa skutery wodne. Obaj sternicy znaleźli się pod wodą.

Czwartek 14 maja, dzień pogrzebu Igora, był Dniem Żałoby w Powiatowy Zespół Szkół nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Środzie Śląskiej, do której uczęszczał młody sportowiec. „Prosimy, aby w ramach tego dnia ubrać się na czarno lub w stonowanych barwach” - zaapelowali członkowie samorządu.

Tragiczna śmierć 18-letniego Igora na zawodach. Prokuratura bada kulisy dramatu

Podczas zawodów doszło do dramatycznego zderzenia dwóch skuterów wodnych. Jednym z nich kierował 18-letni Igor, drugim 54-letni mężczyzna. Starszy uczestnik wypadku przeżył. Śledczy ustalili, że był trzeźwy. Niestety młody sportowiec z Dolnego Śląska zginął na miejscu.

- Synku…zabrałeś ze sobą część naszych serc. Tak bardzo Cię kochamy i tak bardzo będzie nam Ciebie brakowało - napisał w mediach społecznościowych tata Igora.

- Okrutny los odebrał nam tego wspaniałego młodego człowieka podczas zawodów skuterów wodnych. Nie tak miało być… Pogrążeni w bólu i smutku składamy kondolencje rodzinie i bliskim Igora - napisał z kolei Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego.

Okoliczności tragedii wyjaśnia teraz prokuratura. Śledztwo w sprawie śmierci 18-latka zostało wszczęte w poniedziałek, 11 maja.

- Przedmiotem badania w niniejszej sprawie będzie narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jednego z uczestników wyścigu i nieumyślne spowodowanie jego śmierci, poprzez zderzenie z innym sternikiem skutera wodnego - przekazał prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

MILLER: JAKĄ KOBIETĄ JEST JOLANTA KWAŚNIEWSKA?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki