Muzeum Historii Polski zapełnia się eksponatami. Widzieliśmy jak powstaje najdroższa wystawa w Polsce

2026-05-14 19:28

To będzie największa i najdroższa ekspozycja muzealna w Polsce! Reporterzy „Super Expressu” obejrzeli wnętrza Muzeum Historii Polski, które mają być udostępnione zwiedzającym w 2027 r. Ta wystawa w kilku miejscach będzie pachnieć, a elementy wręcz teatralnej scenografii zaprojektowanej m.in. przez Borisa Kudlićkę – są imponujące.

Muzeum Historii Polski. Tak będzie wyglądać najdroższa ekspozycja w Polsce

i

Autor: Piotr Grzybowski / Super Express

Po latach czekania na wizualną opowieść o historii Polski w najdroższym polskim muzeum, które do tej pory stało niemal puste – doczekaliśmy się. Naszymi przewodnikami po placu budowy ekspozycji stałej Muzeum Historii Polski byli: dyrektor kolosa w Cytadeli Warszawskiej Marcin Napiórkowski i jego zastępca Krzysztof Niewiadomski.

W sobotę (16 maja) w warszawską Noc Muzeów 2026 oprowadzą po tym terenie kilka grup wybrańców. To może być hit tej nocy.

To będzie też najdroższa stała ekspozycja muzealna w Polsce. Kosztuje 630 mln zł. A budowa samego gmachu pochłonęła już 750 mln zł. Po raz pierwszy od otwarcia budynku Muzeum Historii Polski (28 września 2023 roku) dziennikarze mieli okazję wejść na teren budowy korytarzy wystawowych. Trzeba jeszcze sporo wyobraźni, by zobaczyć efekt końcowy. Ale już wyłaniają się imponujące kształty scenografii, za którą odpowiadali Natalia Paszkowska i Boris Kudlićka. Projekt to dzieło Pracowni Architektonicznej WWA i studia Platige Image.

"Czasami chciałbym, by to muzeum było mniejsze"

– Scenografia będzie odgrywać ważną rolę w opowiadaniu o kluczowych momentach polskiej historii. To 8 tys. m kw powierzchni. Często budzę się rano i chciałbym, żeby to muzeum było cztery razy mniejsze, ale ta przestrzeń jest szansą, którą osoby stojące za treścią tej wystawy i jej jakością estetyczną naprawdę wykorzystały w stu procentach – przekonuje dyrektor Muzeum Historii Polski Marcin Napiórkowski.

– Scenografia będzie odgrywać ważną rolę w opowiadaniu o kluczowych momentach polskiej historii. To 8 tys. m kw powierzchni. Często budzę się rano i chciałbym, żeby to muzeum było cztery razy mniejsze, ale ta przestrzeń jest szansą, którą osoby stojące za treścią tej wystawy i jej jakością estetyczną naprawdę wykorzystały w stu procentach – przekonuje dyrektor Marcin Napiórkowski.

Elewacje i fragmenty konstrukcji osłonięte folią to już elementy gotowe, odebrane formalnie i zabezpieczone przed dalszymi pracami. Szczelnie ofoliowany jest choćby pomnik Feliksa Dzierżyńskiego, który na ekspozycji będzie rozpadać się na trzy części, tak jak po zrzuceniu go z postumentu na pl. Bankowym w 1989 r., czy figury żołnierzy z pomnika „Czterech Śpiących” z pl. Wileńskiego. Za foliowym parawanem leży gigantyczny dąb z Pomorza z połowy X wieku – ten niezwykły eksponat powita zwiedzających. Widać też już główną aleję wystawy, ciągnącą się przez całą długość budynku Muzeum Historii Polski - będzie ona osią orientacyjną dla gości. Imponująco wyglądają też ściany z rzeźbionymi orłami z herbów czy neon, który po podświetleniu okaże się mapą.

Lustra, ściana lodu i willa sprzed potopu

Największym i niezwykle efektownym elementem scenograficznym jest makieta Villa Regia (pałacu, który stał w miejscu dzisiejszego Pałacu Kazimierzowskiego w kampusie głównym Uniwersytetu Warszawskiego), czy ściana lodu, która powstała z kilku tysięcy podłużnych szkiełek symbolizujących "zamrożenie" Polski w wyniku rozbiorów.

Wśród największych eksponatów - które zostały umieszczone we wnętrzu muzeum jeszcze w czasie budowy gmachu, zanim całość zakrył dach - jest transporter opancerzony ”Skot” z czasów stanu wojennego. Choć jest tylko jeden, w lustrzanej sali ma się wrażenie, że wchodzi się do gigantycznej hali wypełnionej tymi pojazdami.

- Muzeum przykuwać będzie uwagę nie multimediami, nie fajerwerkami, tylko niesamowitymi rozwiązaniami scenograficznymi, które naprawdę zapadają w pamięć i każą się zatrzymać. To jest przestrzeń, która nie sprzedaje jednej narracji o historii Polski. To jest muzeum, które każdego zostawi z pewnym uczuciem dyskomfortu. Ale też każdy znajdzie tu siebie – zapowiada Marcin Napiórkowski.

Postępy prac wewnątrz Muzeum Historii Polski dokumentował nasz fotoreporter Piotr Grzybowski. Efekty można zobaczyć w GALERII: 

To muzeum będzie pachnieć!

W kilku miejscach wystawy, podzielonej na sześć galerii tematycznych (od Piastów do współczesności) będzie można poczuć zapach perfum, charakterystycznych dla epoki. W części przedstawiającej narodziny społeczeństwa konsumpcyjnego będzie można poczuć zapach perfum „Modjeska”, nazwanych tak na cześć wybitnej aktorki Heleny Modrzejewskiej. A w dziale PRL? – Tam będziemy mogli poczuć zapach „Wody Brzozowej” – zapowiada z mrugnięciem okiem wicedyrektor Niewiadomski.

Czapka „Majora”, maszyna Herberta

Podczas wycieczki często słyszeliśmy, że ten element scenografii jest kopią, makietą czy repliką. Kilka kopii powstało jednak metodą konserwatorską, a to oznacza, że taka sama metoda i przy użyciu identycznych materiałów. Na wystawie znajdą się też autentyczne eksponaty. Twórca Pomarańczowej Alternatywy Waldemar „Major” Fydrych przekazał jedną ze swoich pomarańczowych czapeczek. Wśród sztandarów pojawi się oryginalny sztandar PZPR z ostatniego zjazdu partii w 1990 r. Będzie też oryginalna maszyna Zbigniewa Herberta. I kopia maszyny szyfrującej Enigma.

Do Muzeum Historii Polski trafiły też pamiątki i mundur Ryszarda Białousa z Batalionu "Zośka" Armii Krajowej. Opisywaliśmy to na se.pl.

- Na wystawie jednorazowo zaprezentujemy ponad 3500 eksponatów. Mówię jednorazowo, dlatego że będą wymagane też rotacje obiektów ze względów konserwatorskich. W połowie to nasze zbiory. Muzeum budowało kolekcję w ciągu 20 lat od zera, teraz mamy ponad 66 tys. wpisów w inwentarzu. Ok. 3,5 tys. to eksponaty, którymi szczodrze podzieliły się z nami inne placówki muzealne, archiwalne, biblioteczne, muzealne, państwowe, pozarządowe i kościelne – wylicza wicedyrektor  Krzysztof Niewiadomski.

Tak powstaje Muzeum Historii Polski. Najpiękniejszy widok na centrum Warszawy!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki