Spis treści
- 69-letni Franciszek W. zginął w wypadku na feralnym skrzyżowaniu pod Olsztynem, wracając od mechanika.
- Na tym samym skrzyżowaniu wcześniej.
- Dowiedz się, dlaczego mieszkańcy obawiają się tego miejsca i czy w końcu dojdzie do zmian.
Tragiczny wypadek pod Olsztynem
30 marca około godziny 15.30. Honda, którą kierował 69-latek, zderzyła się z audi jadącym z lewej strony. Uderzenie było tak silne, że samochód pana Franciszka został dosłownie zmiażdżony. Na miejsce natychmiast ruszyły służby. Strażacy cięli blachę, ratownicy walczyli o poszkodowanych, a nad wszystkim unosił się ten sam lęk, który mieszkańcy tego miejsca znają aż za dobrze.
Kierowca nie przeżył
Obaj kierowcy trafili do szpitala. Niestety, pana Franciszka nie udało się uratować. Lekarze walczyli o jego życie, ale przegrali. Dla rodziny oznacza to pustkę, której nic już nie wypełni. Święta, wspólny stół, codzienność - wszystko nagle przestało być takie jak wcześniej.
To jest skrzyżowanie grozy!
Według policji 69-letni kierowca Hondy nie zatrzymał się przy znaku STOP, co doprowadziło do wypadku. Jednak ludzie mieszkający w pobliżu nie mają wątpliwości. To skrzyżowanie od lat budzi strach. Jest w lesie, na zakręcie, na wzniesieniu. Widoczność jest ograniczona, a chwila nieuwagi może skończyć się tragedią. Nawet po przebudowie i ustawieniu znaku nie zrobiło się bezpiecznie.
- Tu co rusz coś się dzieje. Człowiek jedzie i nigdy nie wie, czy ktoś nagle nie wyjedzie - mówią mieszkańcy.
Wcześniej zginęła tu znana medalistka
To miejsce ma już swoją tragiczną historię. W sierpniu 2024 roku zginęła tu Justyna Burska, utalentowana pływaczka, medalistka mistrzostw Polski, była reprezentantka kraju. Miała tylko 29 lat. Jej śmierć poruszyła Polskę. Teraz na tej samej drodze życie stracił kolejny człowiek.
Po ostatnim wypadku znów mają być oględziny, wizja lokalna i rozmowy o zmianach. Ale dla mieszkańców rozmowy nie wystarczą, najważniejsze jest co innego: by nie trzeba było opłakiwać następnej ofiary. Bo na tym skrzyżowaniu człowiek wyjeżdża z domu i nie ma pewności, czy jeszcze do niego wróci. Franciszek W. nie wrócił.