15-letni Oskar wyszedł z domu i ślad po nim zaginął
15-letni Oskar zaginął w środę, 1 kwietnia wieczorem. Nastolatek wyszedł z domu i przestał kontaktować się z rodziną. Zaniepokojeni bliscy, nie mając żadnych informacji o jego losie, zgłosili zaginięcie na policję. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się apele o pomoc w poszukiwaniach. W akcję zaangażowali się m.in. policjanci z Olsztyna i Ełku, strażacy z Ełku i Giżycka oraz ratownicy z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Na prośbę Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie zostaliśmy zadysponowani do działań poszukiwawczych. Czterech naszych ratowników wraz z dronem podwodnym bierze udział w poszukiwaniach osoby w jeziorze Ełckim. Na tę chwilę to jedyne informacje jakie możemy przekazać - informowało w dniu 2 kwietnia Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w mediach społecznościowych.
Tragiczny finał poszukiwań nastolatka. Ciało znaleziono w Jeziorze Ełckim
Niestety potwierdziły się najgorsze wieści. Jak podaje "Fakt" poszukiwania 15-letniego Oskara zakończyły się tragicznie. Ciało nastolatka znaleziono w Jeziorze Ełckim. Sprawa została przekazana prokuraturze.
Wcześniej, w czwartek, 2 kwietnia późnym wieczorem w okolicy tego zbiornika wodnego znaleziono ubrania nastolatka. Policja w Ełku potwierdziła, że ciało zostało wydobyte z wody. Prokuratura zabezpieczyła zwłoki do sekcji. Trwa śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności tej tragedii.