Michał Sobański przegrywa w sądzie. Arystokracie puściły nerwy. Nie przebiera w słowach

Arystokrata Michał Sobański przegrał w sądzie administracyjnym spór z komisją weryfikacyjną o część rodzinnej nieruchomości przy ul. Nowogrodzkiej 10 w Warszawie. Prezydent stolicy zwrócił mu ją 14 lat temu w ramach reprywatyzacji, ale komisja weryfikacyjna w 2024 r. unieważniła decyzję zwrotową. Teraz sprawa znalazła swój finał w WSA. – Nie odpuszczę. Nie pozwolę się okradać! – odpowiedział po wyjściu z rozprawy poproszony przez „Super Express” o komentarz.

Michał Sobański w sądzie podczas wywiadu. O szczegółach sporu arystokraty o kamienicę przeczytasz na SE.
Autor: PAWEŁ DĄBROWSKI

Po rozprawie , która odbyła się w piątek 6 listopada w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, arystokracie puściły nerwy. - Po dzisiejszym wyroku Sądu Administracyjnego, który oddalił nasze skargi, mówię z pełną świadomością - znajdujemy się w państwie całkowitego bezprawia! Państwo mnie okrada! – komentował „Super Expressowi” na gorąco Michał Sobański. Jako jedyni reprezentanci mediów przysłuchiwaliśmy się rozprawie.

Historia kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej 10, tak jak już pisaliśmy wcześniej, to nie jest kolejny przypadek „dzikiej reprywatyzacji”. To przykład tego, jak odium przekrętów przy zwrotach warszawskich nieruchomości odbija się także na tych, którzy przejęli nieruchomości po rodzinie.

To nie "dzika reprywatyzacja"

Nowogrodzka 10 należała przed wojną do rodziny Czartoryskich. Wojnę przetrwała, w 1945 r. przejęło ją państwo na podstawie dekretu Bieruta. Spadkobiercy dawnych właścicieli przez lata zabiegali o odzyskanie rodzinnego majątku, nastąpiło to w 2012 r. Decyzja o zwrocie objęła trzy działki - budynek, grunt z oficyną i działkę obejmującą podwórko. I od tej ostatniej działki zaczął się formalny spór między obecnym właścicielem kamienicy a komisją weryfikacyjną d.s reprywatyzacji, działającą przy Ministerstwie Sprawiedliwości.

Komisja weryfikacyjna w 2024 r. stwierdziła nieważność decyzji zwrotowej (na razie tylko dotyczącej podwórka przy kamienicy), ale postępowania wobec dwóch kolejnych nieruchomości trwają.

Michał Sobański i jego rodzina złożyli skargę do WSA na decyzję komisji. Ale sąd administracyjny na piątkowej rozprawie (6 listopada 2026) skargę odrzucił.

Urzędnicy zrobili błędy, ukarany będzie właściciel kamienicy

Przede wszystkim dlatego, że miejscy urzędnicy popełnili błędy przy wydawaniu decyzji zwrotowej, z 2012 r. WSA skrytykowało stołecznych urzędników za sposób przygotowania dokumentu i wytknęło naruszenie prawa i pomyłki w numerach działek. – Nawet kwota minimalnego czynszy została pomylona - wytknął sędzia. Zarzucił, że urzędnicy nie uzasadnili w wystarczający sposób korekty decyzji zwrotowej.

- Obarczono mnie karą za nieudolność władz miasta. Państwo ukradło nieruchomość, zrujnowało, zasiedliło,po 30 latach zwróciło właścicielom z lokatorami. Po czym gdy właściciel odzyskał swoją zagrabioną własność, wyremontował ją, zapłacił lokatorom, gdy doprowadził do tego, że kamienica funkcjonuje i przynosi dochód, to państwo mówi: „Oddaj! Chcemy ją z powrotem!” – streszcza absurd sytuacji Michał Sobański. - Jestem porażony! W Polsce przestało obowiązywać prawo i to jest koronny na to dowód. Sąd w ogóle nie bierze pod uwagę tego, że zabiera komuś nieruchomość, bo jakiś urzędnik pomylił się czy źle uzasadnił. To jest po prostu niegodne i niesprawiedliwe – arystokrata nie kryje emocji.

Zapowiada razem z pełnomocnikami rodziny złożenie skargi do NSA.

"Państwo polskie jest złodziejem! Dwukrotnym!"

- Nie odpuszczę.Nie może być tak, że w Polsce w 2026 r. okrada się ludzi w majestacie prawa.Ja nigdy nie chciałem stać się śmiesznym, mówiąc,że „państwo okrada obywateli” ale dzisiaj muszę to powiedzieć -państwo polskie jest złodziejem po prostu! Dwukrotnym. Raz okradło moją rodzinę w 1945, a drugi raz teraz,w 2026 r. – grzmi właściciel kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej.

Na razie decyzja WSA dotyczy tylko jednej działki przy Nowogrodzkiej 10, z podwórkiem, na którym znajduje się ogródek popularnej restauracji. Miasto już figuruje w księdze wieczystej jako właściciel tej nieruchomości. Jak słyszymy, urzędnicy zgłosili się już nawet z pytaniem o czynsz. Teraz zapewne właściciel działki straci ten dochód.

- Ja nie mam wątpliwości, że w ślad za tą decyzją WSA komisja weryfikacyjna rozpocznie postępowania dotyczące pozostałych dwóch działek, czyli oficyny i głównego budynku kamienicy – przyznaje Michał Sobański.

Pełny komentarz Michała Sobańskiego w materiale wideo

Hrabia Michał Sobański walczy o kamienicę w Warszawie. „Państwo mnie okrada!”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI