Niezwykłe znalezisko w rejonie ulicy Sienkiewicza
Odkrycia dokonano podczas inwestycji realizowanych w ramach projektu Nowe Centrum Warszawy, niedaleko skrzyżowania ulic Sienkiewicza i Marszałkowskiej. Zabytkowa pokrywa wejściowa dawnej stacji trafo ma ponad 30 centymetrów wysokości oraz 150 centymetrów szerokości. O cennym obiekcie natychmiast powiadomiono Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który przeprowadził szczegółowe oględziny.
Mimo upływu ponad wieku oraz obecności śladów rdzy, właz przetrwał w bardzo dobrej kondycji. Pokrywa prowadziła do podziemnej komory żelbetowej, która w przeszłości stanowiła kluczowy punkt lokalnej sieci elektroenergetycznej. W wyniku późniejszych przeobrażeń urbanistycznych wnętrze komory zostało opróżnione ze starego wyposażenia i zasypane gruzem.
Początki elektryfikacji i stołeczny krajobraz energetyczny
Odnaleziony element jest bezpośrednim świadkiem czasów, gdy prąd w stolicy docierał jedynie do nielicznych mieszkańców oraz instytucji. Pierwszy projekt elektryfikacji Warszawy opracował w 1898 roku William Heerlein Lindley, a pod koniec 1904 roku uruchomiono główną Elektrownię Warszawską na Powiślu. Prąd przesyłano wówczas siecią o napięciu 5000 V, które wymagało obniżenia w specjalnych stacjach transformatorowych.
W latach trzydziestych XX wieku w przestrzeni miejskiej funkcjonowały różne typy obiektów odpowiedzialnych za rozdzielanie energii:
- Stacje kioskowe stanowiące wolnostojące obiekty na powierzchni, których było w mieście około 300,
- Stacje podziemne projektowane jako żelbetowe komory zasilające, występujące w liczbie 53 sztuk,
- Stacje w budynkach prywatnych wbudowane bezpośrednio w architekturę miejską, stanowiące aż 972 punkty.
Dlaczego podziemne trafostacje przestały funkcjonować?
Użytkowanie podziemnych komór transformatorowych niosło ze sobą szereg wyzwań technicznych. Trudny dostęp do ciasnych przestrzeni, skomplikowane naprawy oraz nieustanny kontakt urządzeń elektrycznych z wilgocią i opadami atmosferycznymi generowały wysokie koszty utrzymania. Wraz z postępem technologicznym obiekty te stopniowo traciły na znaczeniu.
Kluczowa okazała się także zmiana standardów napięcia w stołecznej sieci. Decyzje o przejściu z linii 5 kV na wyższe napięcie 15 kV zapadły jeszcze w latach trzydziestych XX wieku, jednak wybuch wojny i konieczność powojennej odbudowy znacznie wydłużyły ten proces. Ostatecznie ostatnia linia kablowa oraz stacja transformatorowa pracująca na napięciu 5 kV zostały wyłączone na początku 1997 roku.
Zabytkowy właz zyska drugie życie na Placu Młynarskim
Unikalny zabytek techniki nie zostanie zapomniany i nadal będzie przypominał o historii miasta. Odnowiona pokrywa została wbudowana w nawierzchnię Placu Młynarskiego, gdzie stanie się wyeksponowanym świadkiem dawnej inżynierii miejskiej.
To nie jedyny ślad dawnej infrastruktury, który można wypatrzyć na warszawskich ulicach. Pokrywy dawnych podziemnych trafostacji zachowały się między innymi na Placu Zbawiciela oraz Placu Politechniki, z kolei zabytkowe transformatory kioskowe wciąż stoją przy ulicy Karowej czy na skrzyżowaniu ulic 11 Listopada i Konopackiej. Spacerując po stolicy, warto również zwracać uwagę na oznaczenia przebiegu murów getta czy tablice przypominające o dawnych korytach miejskich rzek, takich jak płynąca pod ziemią Żurawka.