Nowy Świat 19 to adres, który współczesnym warszawiakom kojarzy się przede wszystkim z budynkiem oświatowym. Mało kto jednak pamięta, że ponad sto lat temu to właśnie tutaj biło serce rozrywkowej stolicy. W miejscu, gdzie obecnie znajduje się boisko szkolne, stał niegdyś budynek uznawany za cud ówczesnej techniki i architektury – legendarny Palais de Glace, czyli Pałac Lodowy.
Śmiały projekt i europejski szyk
Na początku ubiegłego stulecia Warszawa aspirowała do miana nowoczesnej metropolii, a jej mieszkańcy szukali rozrywek na światowym poziomie. Odpowiedzią na te potrzeby była inwestycja spółki „Cynamon, Wiśniewski i S-ka”. Przedsiębiorcy postanowili przenieść na grunt warszawski wzorce z Berlina, wzorując swój obiekt na tamtejszym Admiralspalast. Projekt powierzono wybitnemu architektowi Stefanowi Szyllerowi, który stworzył pierwszą w historii miasta prawdziwą halę sportową.
Uroczyste otwarcie obiektu nastąpiło 1 grudnia 1912 roku. Palais de Glace od razu stał się sensacją. Konstrukcja opierała się na potężnym żelaznym dachu wspartym na szesnastu filarach, co pozwalało na wygospodarowanie ogromnej, wolnej przestrzeni. Wewnątrz znajdowała się imponująca tafla lodu o powierzchni 1500 metrów kwadratowych, która stała się główną atrakcją dla spragnionych nowości warszawiaków.
Inżynieryjny majstersztyk i lód na wagony
Budynek przy Nowym Świecie imponował nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim zastosowanymi rozwiązaniami technicznymi. System chłodzący był tak wydajny, że urządzenia były w stanie wyprodukować nadwyżkę lodu w ilości czterech wagonów dziennie. Dzięki temu obiekt mógł funkcjonować niezależnie od warunków pogodowych panujących na zewnątrz, co w tamtych czasach było osiągnięciem bez precedensu w tej części Europy.
Wnętrze hali uchodziło za jedno z najbardziej efektownych w całej Warszawie. Ściany zdobiły malowidła o tematyce sportów zimowych, jednak największy zachwyt budziła prawdziwa perła dekoracyjna – gigantyczny witraż. Przedstawiał on zorzę polarną nad Morzem Lodowatym i był wieczorami podświetlany, co nadawało całemu wnętrzu magicznego, niemal baśniowego charakteru.
Najmodniejszy adres przedwojennej Warszawy
Palais de Glace błyskawicznie zyskał status najmodniejszego miejsca w mieście. To tutaj na przełomie 1912 i 1913 roku zorganizowano pierwszy wielki bal sylwestrowy na łyżwach. Ówczesna prasa z entuzjazmem relacjonowała to wydarzenie, opisując eleganckie towarzystwo, które w rytm przygrywającej na żywo orkiestry oddawało się zimowemu szaleństwu na lodzie. Choć z tafli bił chłód, atmosfera na trybunach i ślizgawce była gorąca.
Z czasem przeznaczenie budynku zaczęło się zmieniać, dostosowując się do ewoluujących gustów mieszkańców stolicy. Lodowisko zamieniono na tor wrotkarski, a w murach obiektu zaczął działać teatr „Na Czasie”. Były to jednak tylko etapy przejściowe przed kolejną wielką metamorfozą tego miejsca, która miała nastąpić po zakończeniu I wojny światowej.
Od sportowej hali do filmowego giganta
W 1919 roku dawny Pałac Lodowy przeszedł gruntowną przemianę, stając się kinem „Colosseum”. Była to największa sala kinowa w przedwojennej Warszawie, mogąca pomieścić aż 2360 widzów. Skala tego przedsięwzięcia do dziś budzi podziw – obiekt stał się najważniejszym punktem na filmowej mapie miasta, przyciągając tłumy na premiery i pokazy.
Kres istnienia tego wyjątkowego budynku przyniósł rok 1939. Podczas bombardowań Warszawy we wrześniu budowla spłonęła, tracąc swój dawny blask. Choć mury przetrwały pożar, podjęto decyzję o ich rozbiórce po zakończeniu II wojny światowej. Pozostałości po dawnym centrum rozrywki zostały usunięte, robiąc miejsce dla nowej zabudowy.
W miejscu, gdzie niegdyś łyżwiarze ślizgali się pod sztuczną zorzą polarną, a później tysiące ludzi oglądało filmowe hity, powstała infrastruktura Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka. Współcześnie o dawnej świetności tego adresu przypominają jedynie archiwalne fotografie i wspomnienia o czasach, gdy Nowy Świat 19 był symbolem nowoczesności i luksusu.