Nowa foka w Warszawskim ZOO
Cóż za wspaniałe wieści przekazało w piątkowy ranek Warszawskie ZOO. Stolica wzbogaciła się o nowego, wyjątkowego mieszkańca.
„Poznajcie Ebbsona, nowego mieszkańca Warszawskiego ZOO! Nasz samiec szarytki morskiej urodził się 3 marca 2025 roku w Sztokholmie, a do Warszawy przyjechał 30 października. Wprowadził się do basenu do Nidy i od samego początku było między nimi spokojnie” - przekazali pracownicy ogrodu zoologicznego.
Jak dodali, Ebbson jest foką nieco nieśmiałą oraz ostrożną i potrzebuje chwili, żeby zaufać nowym opiekunom i przyzwyczaić się do otoczenia. Ma też pewną słabość, która wiele osób może zaskoczyć.
„Choć należy do największego gatunku fok żyjących w Bałtyku, sam… boi się mew!” - przekazało Warszawskie ZOO.
Jak go rozpoznać odwiedzając basen fok w stołecznym ogrodzie zoologicznym? Ebbson ma dużo ciemniejsze umaszczenie, co jest charakterystyczne dla samców foki szarej.
„Fok nigdy dość”
Pod postem Warszawskiego ZOO wylała się fala pełnych zachwytu komentarzy. Warto przypomnieć, że jeszcze pod jednym z facebookowych postów z końca października, dotyczącym karmienia foki Nidy, wiele osób było zaniepokojonych tym, że w basenie pozostała tylko jedna foka i obawiało się całkowitej likwidacją ekspozycji tego gatunku.
„Czemu Nida jest sama? W ogóle brakuje informacji ile jest zwierząt z danego gatunku i co się stało kiedy nagle zwierząt jest mniej.”
„Co się stało z drugą foką?”
„Czy Nida będzie miała towarzysza/towarzyszkę?”
Dopytywali zaniepokojeni użytkownicy mediów społecznościowych.
Teraz wszyscy mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Pod informacją o nowym mieszkańcu foczego basenu, nie brakuje słów zachwytu. Oto kilka przykładowych komentarzy:
„Miłe zaskoczenie, tym bardziej że byłem przekonany że ogród będzie wygaszał ekspozycję fok”
„Fok nigdy dość”
„Wspaniała wiadomość , wreszcie więcej tych wesołych zwierząt”
Nam również nie pozostaje nic innego, jak napisać: Witaj w Warszawie, Ebbson!