Młodziutki Igor zginął podczas zawodów na Wiśle. „Żył z pasją do wody, prędkości i sportu”

2026-05-10 17:59

Tragedia na Wiśle, do której doszło podczas zawodów sportowych w Płocku, wstrząsnęła całą Polską. W zderzeniu dwóch skuterów wodnych zginął zaledwie 18-letni Igor. Kondolencje wpłyną ze wszystkich stron. Młodego sportowca pięknymi słowami żegnają m.in. Płockie WOPR oraz Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego.

Tragiczny wypadek podczas zawodów na Wiśle w Płocku

i

Autor: Screen: Jetriders- Wrocławski Klub Sportowy & Komenda Miejska Policji w Płocku/ Facebook

Nie żyje 18-letni sternik Igor

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 9 maja, w rejonie molo w Płocku podczas I Rundy Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych - Runda Mistrzostw Mazowsza w klasie stockbox. W trakcie zawodów zderzyły się dwa skutery wodne. Sternicy znaleźli się pod wodą.

Jeden z nich – 54-latek – przeżył, był trzeźwy, pobrana została od niego krew do dalszych badań. Drugi mężczyzna nie miał tyle szczęścia. Zaledwie 18-letni Igor pochodzący z Dolnego Śląska zginął na miejscu.

Nazajutrz, w niedzielę 10 maja, prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, zapowiedział wszczęcie śledztwa. Ma ono być prowadzone w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.

Jak zaznaczył, już tuż po tragicznym zdarzeniu wykonano wiele istotnych czynności dowodowych, w tym przeprowadzono oględziny trasy zawodów, którą poruszały się skutery. Przesłuchano również 12 świadków, a także zabezpieczono obydwa skutery oraz kombinezon i kask ofiary wypadku. Sekcja zwłok 18-latka planowana jest wstępnie na przyszły tydzień.

„Żył z pasją do wody, prędkości i sportu”

W mediach społecznościowych nie brakuje pięknych słów pożegnania młodego sternika. Igor należał do JetRiders Wrocławskiego Klubu Sportowego. Słowa jego kolegów wyciskają łzy. „Żegnamy nie tylko zawodnika, ale przede wszystkim kolegę, który żył z pasją do wody, prędkości i sportu. Zawsze uśmiechnięty, pomocny i pełen energii. Zostaniesz z nami na zawsze. Spoczywaj w pokoju, Przyjacielu” - czytamy na facebookowej stronie klubu.

Również Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego nie przeszedł obojętnie wobec tragedii. „Odszedł od nas za wcześnie. Ta śmierć dotknęła całe nasze środowisko. (...) Okrutny los odebrał nam tego wspaniałego młodego człowieka podczas zawodów skuterów wodnych. Nie tak miało być… Pogrążeni w bólu i smutku składamy kondolencje rodzinie i bliskim Igora. Igor, pomimo młodego wieku, od lat realizował swoją pasję startując w zawodach skuterów wodnych. Ciągle podnosił swoje umiejętności, był coraz lepszy. Już jako nastolatek sięgał po medale Mistrzostw Polki. W 2022 roku został Wicemistrzem w klasie Runabout GP4, a rok później Mistrzem w klasie Runabout Stock Box i Wicemistrzem w klasie Runabout GP2. Dumnie reprezentował także Polskę i swój klub WKSM JetRiders na zawodach międzynarodowych, pokazując swoje nieprzeciętne umiejętności, choćby podczas rund Mistrzostw Europy” - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Płockie WOPR żegna Igora

Głos tuż po śmierci 18-latka zabrało również Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Płocku. Słowa ratowników chwytają za serce. Jak zaznaczyli na wstępie I Runda Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych Płock miała być „wielkim świętem sportowym, a niestety przerodziła się w niewyobrażalną tragedię”.

„Rejonowe Płockie WOPR składa kondolencje i wyrazy najgłębszego współczucia rodzinie i przyjaciołom tragicznie zmarłego młodego człowieka. Czujemy niewyobrażalny smutek i pogrążeni jesteśmy w rozpaczy bo śmierć tak młodego człowieka jest ciosem w nasze ratownicze serca.Sport niesie ze sobą ryzyko, ale przecież nikt nie zakłada, że w trakcie zawodów sportowych może dochodzić do tak strasznych tragedii. Bez wątpienia ten dramat na długo pozostanie w naszych sercach i w naszych emocjach. Raz jeszcze pochylamy nasze głowy nad wspaniałym młodym człowiekiem, który odszedł od nas w tak kuriozalnych okolicznościach. Cześć jego pamięci !” – napisali pogrążeni w smutku ratownicy w mediach społecznościowych.

I my również składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie, bliskim i wszystkim, którzy znali 18-letniego Igora.

Szukali zaginionego Krzysia Dymińskiego w Wiśle. Ojciec wyłowił zwłoki z rzeki
Sonda
Czy umiesz udzielać pierwszej pomocy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki