Minister obrony kraju NATO zwrócił się do Ukraińców. Chodzi o drony!

2026-05-10 15:31

Władze Estonii powiedziały otwarcie, że domagają się od Ukrainy, by bardziej panowała nad swoimi dronami. Od miesięcy mnożą się niepokojące incydenty w krajach bałtyckich i nie tylko. Podczas ukraińskich ataków dronowych na tereny w Rosji niektóre bezzałogowce wlatują na tereny Estonii, Finlandii czy Łotwy. Kijów ma prawo się bronić, ale ta sytuacja jest ryzykowna - zakomunikował Kijowowi estoński minister obrony.

Drony w Finlandii. Państw.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie leży ciemnoszary dron z czarnymi śmigłami, na ramieniu drona widoczne są dwa żółte paski. Dron ma włączone czerwone światło pozycyjne z tyłu i białe z przodu. Leży na pokrytej suchymi trawami i mchem ścieżce w lesie, otoczony przez drobne gałązki. W tle rozciąga się las z wysokimi, bezlistnymi drzewami o ciemnych pniach i gałęziach, a niebo jest jasne i szare.

Estonia krytykuje Ukrainę po incydentach z dronami. „Potrzebna lepsza kontrola”

Minister obrony Estonii Hanno Pevkur powiedział, że ukraińska armia powinna lepiej kontrolować drony wykorzystywane do ataków na cele w Rosji. Jak zaznaczył, najprostszym sposobem uniknięcia problemów jest trzymanie bezzałogowców z dala od terytorium państw bałtyckich. Szef resortu obrony odniósł się do ostatnich incydentów związanych z naruszeniem przestrzeni powietrznej Estonii i Łotwy. Drony miały zbaczać z kursu podczas ukraińskich ataków prowadzonych przeciwko obiektom znajdującym się we wschodniej części Zatoki Fińskiej. Pevkur zwrócił uwagę, że nowoczesne bezzałogowce mają systemy pozwalające na zmianę trasy lotu. Według niego można również zdalnie zniszczyć drona, jeśli zaczyna lecieć w niewłaściwym kierunku. – Najłatwiejszym sposobem dla Ukraińców na trzymanie dronów z dala od naszego terytorium jest lepsza kontrola ich działań – powiedział minister.

W Estonii dron lecący z Rosji uderzył w komin elektrowni, na Łotwie uszkodzone zostały cztery puste zbiorniki paliwa

Jak podało estońskie radio ERR, po ostatnich zdarzeniach Ukraina chce wysłać swoich ekspertów do krajów bałtyckich. Mają oni pomóc we wzmocnieniu bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej. W tej sprawie strona ukraińska skontaktowała się już z ambasadą Estonii. Do sytuacji odniósł się także minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna. Podkreślił, że Ukraina ma prawo do obrony i może atakować cele wojskowe w Rosji. Dodał jednak, że estoński rząd obawia się możliwości wystąpienia poważniejszych incydentów. W ostatnich tygodniach w krajach bałtyckich doszło do kilku podobnych zdarzeń. Pod koniec marca w Estonii dron lecący z Rosji uderzył w komin elektrowni w pobliżu Narwy, przy granicy z Rosją. W czwartek na Łotwie, w mieście Rzeżyca położonym około 40 kilometrów od rosyjskiej granicy, uszkodzone zostały cztery puste zbiorniki paliwa. Według lokalnych władz mogło to mieć związek z działaniem dronów. Na przełomie marca i kwietnia kilka ukraińskich bezzałogowców naruszyło też przestrzeń powietrzną Finlandii. Maszyny rozbiły się w południowo-wschodniej części kraju. Państwa bałtyckie i Finlandia należą do najbliższych sojuszników Ukrainy w regionie. Mimo to rosnąca liczba incydentów związanych z dronami zaczyna budzić niepokój tamtejszych władz i mieszkańców terenów przygranicznych. 

Sonda
Czy Polska powinna zdecydowanie domagać się pełnych ekshumacji ofiar Wołynia na Ukrainie?
QUIZ. Geografia. Prawda czy fałsz? Szybki sprawdzian!
Pytanie 1 z 10
Panama to państwo, przez które przechodzi równik
GOTOWI NA CHAOS PO WOJNIE NA UKRAINIE?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki