Nie żyje 5-letni chłopiec. Kierowcy zatrzymani po tragicznym wypadku. Znamy ustalenia policji

2026-01-19 22:06

Nowe fakty w sprawie tragicznego wypadku w Warszawie, w ktorym zginęło 5-letnie dziecko. W wyniku zderzenia dwóch samochodów, jeden z nich wjechał w grupę pieszych oczekujących na przejście. Niestety, życia chłopca nie udało się uratować. Decyzją prokratury kierowcy obu pojazdów zostali zatrzymani przez policję.

Warszawa. Wypadek na Grochowskiej. Jak doszło do tragedii?

Tragedia rozegrała się kilkanaście minut po godzinie 15. W wyniku zderzenia, Toyota została wytrącona z toru jazdy i uderzyła w pieszych. Wśród nich był chłopiec (wcześniej rzecznik szpitala informował, że 5-letni). Dziecko nie przeżyło.

W poniedziałek (19 stycznia) wieczorem policja przekazała nowe informacje w sprawie wypadku. – Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych. Poszkodowane zostały 4 osoby, w tym 6-letnie dziecko – czytamy na platformie X. Kierowcy obu samochodów zostali zatrzymani.

Zarówno kierująca Fordem kobieta, jak i prowadzący Toyotę mężczyzna zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Byli trzeźwi. Pod nadzorem prokuratora na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego. Decyzją prokuratora kierowcy obu pojazdów zostali zatrzymani – przekazała stołeczna policja.

Wypadek w Warszawie. Zderzenie radiowozu z audi

Jak już informowaliśmy wcześniej, w wyniku wypadku poszkodowane zostały cztery osoby, w tym 5-letni chłopiec. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, jednak mimo wysiłków lekarzy, życia dziecka nie udało się uratować. Trzy kobiety, które również zostały ranne w zdarzeniu, otrzymały pomoc w szpitalu.

„Niestety mogę potwierdzić tę informację. Około godzin 16 trafił do nas 5-letni chłopiec z wypadku na ul. Grochowskiej w Warszawie. Zgodnie z informacjami, jakie otrzymałem od lekarzy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, trafił do nas w stanie śmierci dokonanej. Nasi lekarze przez ponad pół godziny prowadzili reanimację, która niestety nie przyniosła efektu i lekarze stwierdzili zgon pacjenta” – powiedział Mariusz Mazurek, rzecznik prasowy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr med. Jana Bogdanowicza, cytowany przez radio ESKA.

Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki