Nocna prohibicja w Warszawie. Czy to koniec pijackich burd w stolicy? Zaskakujące dane!

Nocna prohibicja w Warszawie to temat, który od miesięcy wywołuje głośne dyskusje w stolicy. Od listopada minionego roku zakaz nocnej sprzedaży alkoholu obowiązuje w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Ratusz podał pierwsze zestawienia interwencji policji i straży miejskiej za trzy miesiące. O czym świadczą?

Nocna prohibicja/ zdj. ilustracyjne

i

Autor: Pexels.com

Nocna prohibicja w Warszawie. Pierwsze wnioski

Wprowadzenie „Programu Bezpiecznej Nocy”, w tym zakazu sprzedaży alkoholu w godz. 22-6 na Pradze-Północ i w Śródmieściu (a w perspektywie w całej stolicy) ma na celu poprawę bezpieczeństwa, ograniczenie uciążliwości nocnych dla mieszkańców przy zapewnieniu stabilnych zasad prowadzenia biznesu przez przedsiębiorców.

- Zebrane od listopada 2025 r. do końca stycznia 2026 r. dane pokazują, że udało się pogodzić dwa cele: poprawę bezpieczeństwa i stabilność dla przedsiębiorców. Program został wdrożony sprawnie, bez chaosu prawnego i masowych prób łamania regulacji. Odnotowano tylko jeden taki przypadek w Śródmieściu - ocenił sekretarz miasta Maciej Fijałkowski.

Statystyki nie kłamią

A co mówią liczby za pierwsze trzy miesiące? Liczba interwencji Straży Miejskiej w Śródmieściu i na Pradze spadła o 10,3 proc. w dzień i - 15,2 proc. w nocy w porównaniu do ubiegłego roku. Policja notuje też 8 proc. mniej interwencji i 30,4 proc. mniej wykroczeń. W dzielnicach bez zakazu nastąpił delikatny wzrost interwencji SM w nocy (4,1 proc.), a w dzień pozostały na dotychczasowym poziomie.

Analiza interwencji Straży Miejskiej pokazuje, że największe obciążenie służb generują w całej Warszawie sklepy całodobowe, które w ostatnich dwunastu miesiącach były związane z najwyższą liczbą interwencji w większości dzielnic. Po wprowadzeniu prohibicji w dwóch dzielnicach ten wskaźnik interwencji spadł o 6,2 proc.

Porównując liczbę wykroczeń związanych z osobami nietrzeźwymi rok do roku, spadek w całym mieście styczniu 2026 w stosunku do stycznia 2025 wyniósł aż 42,9 proc. Liczba wykroczeń spadła z 891 do 509. Czy ma to związek z ograniczeniem dostępu do alkoholu, czy może z mroźną zimą? Sekretarz miasta zastrzega, że na daleko idące wnioski jeszcze za wcześnie. Miarodajna ocena nocnej prohibicji może być dopiero po roku jej funkcjonowania.

Rada Warszawy przygotowuje się, by od 1 czerwca rozszerzyć nocną prohibicję na całą Warszawę. Czeka teraz na opinie z dzielnic w tej sprawie.

Warszawiacy popierają nocną prohibicję?

Co ciekawe, również mieszkańcy stolicy stają się zwolennikami zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach 22-6. Jak podaje ratusz, większość ocenia wprowadzone ograniczenia pozytywnie - 58% w całym mieście, 68% w Śródmieściu i 63% na Pradze-Północ. - Szczególnie ważne jest to, że mieszkańcy dzielnic najbardziej obciążonych nocnymi uciążliwościami w większości popierają wprowadzone rozwiązania. To pokazuje, że Program Bezpiecznej Nocy odpowiada na realne, lokalne potrzeby - powiedział Maciej Fijałkowski.

Nocna PROHIBICJA dzieli Polaków. Polska nie będzie Polską! DOSYĆ tego PICIA! To OGŁUPIA Naród! - Komentery
Sonda
Popierasz zakaz sprzedaży alkoholu w nocy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki