To nie była jednak wyłącznie kolejowa uroczystość. Jej najważniejszym celem było przypomnienie postaci gen. Jana Kazimierza Kruszewskiego, przedwojennego dowódcy Korpusu Ochrony Pogranicza, którego pamięć przez dziesięciolecia była w Polsce wymazywana lub marginalizowana. Dopiero w ostatnich latach generał symbolicznie wrócił do ojczyzny. W 2024 roku jego szczątki sprowadzono z Francji i pochowano na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
W konferencji udział wzięli przedstawiciele rządu, Straży Granicznej i spółek kolejowych: Wiesław Szczepański, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, dr Alan Beroud, prezes zarządu PKP S.A., gen. dyw. SG Robert Bagan, komendant główny Straży Granicznej, Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity, oraz Anna Zamłyńska, przedstawicielka rodziny generała Kruszewskiego.
Pociąg „Generał Kruszewski” pojedzie z Łodzi do Trójmiasta
Nowy pociąg PKP Intercity będzie kursował na trasie Łódź Fabryczna – Gdynia Główna, przez Warszawę, Mławę i Trójmiasto. Jak podkreślano podczas uroczystości, ma być nie tylko środkiem transportu, ale też „mobilną lekcją historii”. Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański przypomniał, że Straż Graniczna obchodzi w tym roku 35-lecie istnienia. Formacja odwołuje się do tradycji wcześniejszych służb odpowiedzialnych za ochronę granic państwa, w tym właśnie Korpusu Ochrony Pogranicza. — Spotykamy się tutaj w dniu szczególnym. 16 maja obchodziliśmy 35-lecie powstania Straży Granicznej — mówił Szczepański.
Wiceminister podkreślił, że gen. Jan Kazimierz Kruszewski przez dziewięć lat, od 1930 do 1939 roku, dowodził Korpusem Ochrony Pogranicza. Po wojnie jego losy były dramatyczne. Trafił do niemieckiej niewoli, a potem na emigrację do Francji. Tam zmarł w zapomnieniu. — Dziś mamy pociąg, który będzie nosił jego imię. Cieszę się, że będzie on kursował z Gdyni do Łodzi Fabrycznej — mówił Wiesław Szczepański.
Jak zaznaczył, pasażerowie jadący tym składem będą mogli poznać historię człowieka, który całe życie poświęcił służbie państwu. Wiceszef MSWiA przypomniał też, że współczesna Straż Graniczna odpowiada za ochronę około 3500 km polskich granic, w tym około 1600 km zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. — Mam nadzieję, że ten pociąg, tak jak Straż Graniczna jest stabilną formacją, będzie punktualnie wyjeżdżał ze stacji i punktualnie docierał do miejsca przeznaczenia — dodał.
Specjalna lokomotywa na 35-lecie Straży Granicznej
Jednym z najważniejszych elementów uroczystości była prezentacja jubileuszowej lokomotywy przygotowanej z okazji 35-lecia Straży Granicznej. Specjalna okleina ma przypominać pasażerom o formacji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo państwa i ochronę granic. Prezes PKP S.A. dr Alan Beroud zwracał uwagę, że obecny rok jest szczególny nie tylko dla Straży Granicznej, ale także dla kolei. — To jest rok niezwykłych jubileuszy: 100 lat Polskich Kolei Państwowych, 25 lat PKP Intercity, 35 lat Straży Granicznej — mówił Beroud.
Prezes PKP S.A. podkreślił, że zarówno kolej, jak i Straż Graniczna są dziś coraz nowocześniejsze. Zaznaczył również, że tabor kolejowy może być nośnikiem ważnych treści społecznych i historycznych. Właśnie taką rolę ma pełnić lokomotywa z jubileuszową okleiną oraz pociąg nazwany imieniem generała Kruszewskiego. — Powinniśmy pamiętać o naszych bohaterach, dlatego że tylko w taki sposób możemy budować rozwój i przyszłość. Chwała bohaterom — powiedział dr Alan Beroud.
Podczas uroczystości Komendant Główny Straży Granicznej podziękował zarządom obu spółek kolejowych za wieloletnią, instytucjonalną i skuteczną współpracę w obszarze zapewniania bezpieczeństwa podróżnych w transporcie kolejowym oraz ochrony infrastruktury krytycznej.
Kim był gen. Jan Kazimierz Kruszewski?
Najważniejszym bohaterem uroczystości był gen. Jan Kazimierz Kruszewski. Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan określił go jako jednego z najlepszych dowódców II Rzeczypospolitej. Kruszewski był uczestnikiem I wojny światowej, żołnierzem Legionów Polskich i uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. W latach 1930–1939 dowodził Korpusem Ochrony Pogranicza, formacją odpowiedzialną za bezpieczeństwo wschodnich granic II RP. — Korpus Ochrony Pogranicza spełniał bardzo ważną rolę w II Rzeczypospolitej. Stał na straży wschodniej granicy Rzeczypospolitej. Walczył z grupami przestępczymi, walczył z oddziałami dywersantów — mówił gen. Bagan.
Pod dowództwem Kruszewskiego KOP został zreorganizowany i wzmocniony. Rozwijano szkolenie, dyscyplinę, łączność, logistykę i infrastrukturę graniczną. Jak podkreślali przedstawiciele Straży Granicznej, Kruszewski rozumiał, że skuteczna ochrona granicy wymaga nie tylko odwagi, ale też dobrej organizacji, przewidywania zagrożeń i nowoczesnego myślenia o bezpieczeństwie. W 1939 roku, po agresji Niemiec na Polskę, Kruszewski dowodził Grupą Operacyjną własnego imienia. Pod koniec września dostał się do niewoli niemieckiej. Po uwolnieniu przez aliantów w 1945 roku pozostał na emigracji we Francji. Zmarł tam w 1977 roku.
Komuniści wymazali pamięć o generale
Po II wojnie światowej pamięć o gen. Kruszewskim była w Polsce Ludowej niewygodna. Przedwojenny dowódca KOP, legionista i oficer związany z tradycją niepodległościową II RP nie pasował do oficjalnej narracji komunistycznego państwa. — Przez wszystkie lata po II wojnie światowej pamięć o panu generale Kruszewskim została wymazana — mówił komendant główny Straży Granicznej.
Dopiero w ostatnich latach podjęto skuteczne działania, by przywrócić pamięć o generale. W 2024 roku jego prochy sprowadzono z Francji do Polski i złożono na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Nadanie jego imienia pociągowi PKP Intercity ma być kolejnym krokiem w przywracaniu tej postaci do zbiorowej świadomości.
Rodzina generała dziękuje. „Nie mogliśmy przyznawać się do pokrewieństwa”
Uroczystość miała szczególne znaczenie dla rodziny gen. Jana Kazimierza Kruszewskiego. Anna Zamłyńska, przedstawicielka rodziny, dziękowała za uhonorowanie generała i przypominała, że obecni na wydarzeniu krewni są potomkami jego rodzeństwa: brata Henryka Kruszewskiego i siostry Reginy Jagodzińskiej. Jak mówiła, przez lata rodzina nie mogła swobodnie mówić o pokrewieństwie z generałem. — Rodzina Kruszewskich podczas sowieckiej okupacji nie mogła się przyznawać do pokrewieństwa z generałem, który był legionistą, był dowódcą KOP-u i z tego powodu był uważany za wroga reżimu — podkreślała Anna Zamłyńska.
Przedstawicielka rodziny przypomniała też, że pamięć o generale przetrwała dzięki rodzinie i lokalnym społecznościom. Organizowano spotkania, wykłady, konkursy, biegi, festyny i msze święte poświęcone jego postaci. Dzięki temu historia Kruszewskiego nie zniknęła, mimo że przez lata nie było dla niej miejsca w oficjalnej pamięci państwa.
PKP Intercity inwestuje miliardy, ale pamięta o historii
Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski podkreślił, że spółka dynamicznie się rozwija i inwestuje w nowoczesny tabor. Jak przypomniał, zamówienia PKP Intercity ulokowane w polskim przemyśle mają obecnie wartość ponad 18 mld zł. — Inwestujemy w nowoczesny tabor. Ale nie tylko to jest najważniejsze. Musimy pamiętać o swoim dziedzictwie, o swojej historii — mówił Malinowski.
Prezes PKP Intercity zaznaczył, że lokomotywa z jubileuszową okleiną będzie na wielu szlakach w Polsce przypominać o 35-leciu Straży Granicznej. Jednocześnie pociąg „Generał Kruszewski” ma upamiętniać jednego z najważniejszych dowódców formacji granicznych II Rzeczypospolitej. — Ta lokomotywa, która tutaj za nami stoi, będzie wszystkim państwu na wielu szlakach kolejowych w Polsce przypominać o jubileuszu. Ale myślę, że najważniejsze jest to, że możemy dzisiaj uhonorować generała Jana Kazimierza Kruszewskiego nazwą pociągu. Pociągu, który będzie jeździł z Łodzi przez Warszawę, przez Mławę do Trójmiasta — mówił Janusz Malinowski.
To ma być mobilna lekcja historii
Wspólna inicjatywa Straży Granicznej i PKP Intercity ma wymiar symboliczny, edukacyjny i promocyjny. Pociąg „Generał Kruszewski” będzie przypominał, że współczesna ochrona granic ma swoje korzenie w doświadczeniu II Rzeczypospolitej i Korpusu Ochrony Pogranicza. Jubileuszowa lokomotywa ma natomiast pokazywać nowoczesny charakter dzisiejszej Straży Granicznej, która korzysta z technologii, systemów obserwacyjnych, dronów, nowoczesnych pojazdów i infrastruktury służącej ochronie granicy państwowej oraz zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
Najważniejsze przesłanie uroczystości dotyczyło jednak historii. Po latach zapomnienia gen. Jan Kazimierz Kruszewski wraca do publicznej świadomości. Jego nazwisko będą teraz słyszeć pasażerowie pociągu jadącego z Łodzi przez Warszawę do Trójmiasta. To symboliczny powrót dowódcy, którego historia przez dekady była przemilczana.