Parada Riverlights 2026 na Wiśle. Rozświetlone łodzie przyciągną tłumy na plaże i bulwary

2026-05-24 12:57

Wielkimi krokami zbliża się kolejna odsłona widowiska Riverlights. W ostatni majowy weekend Warszawiacy i odwiedzający stolicę turyści będą mieli okazję podziwiać imponującą paradę łodzi na Wiśle. Gdzie najlepiej ustawić się, aby niczego nie przegapić?

Parada Riverlights 2026 w Warszawie - termin

Impreza Riverlights 2026 na dobre otworzy sezon letni w Dzielnicy Wisła. Tegoroczne wydarzenie zaplanowano na sobotę 30 maja, a główne atrakcje rozpoczną się po zachodzie słońca.

- Symboliczne przepłynięcie łodzi tradycyjnym korowodem to widowisko łączące tradycję żeglugi z nowoczesnością. Organizatorzy od pierwszej edycji starają się, by na rzece pojawiła się reprezentacja całego środowiska wodniackiego Warszawy. Riverlights co roku realizowane jest z coraz większym rozmachem. Od 2020 r. już na stałe wpisało się w harmonogram wydarzeń Dzielnicy Wisła - zaznaczył Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta Warszawy ds. Wisły.

Główne centrum wydarzeń ulokowane będzie na Bulwarze im. Grzymały-Siedleckiego, w rejonie Syrenki. "Okrętowanie uczestników na jednostki nastąpi na Dworcu Wodnym WWA oraz pobliskich barkach. To właśnie stąd łodzie popłyną na Podzamcze. Tam po godz. 22:00 rozpocznie się właściwa część parady. Na wodzie uformuje się szyk, który popłynie w kierunku Cypla Czerniakowskiego" - poinformowali urzędnicy.

Najlepsze punkty widokowe i atrakcje podczas Riverlights 2026

Zjawiskową paradę łodzi można będzie wygodnie obserwować z mostów, nadwiślańskich plaż oraz miejskich bulwarów. Zainteresowanie wśród widzów będzie zapewne naprawdę spore, dlatego dogodne miejsca warto zająć sobie z odpowiednim wyprzedzeniem.

Rzeką przepłyną barwnie oświetlone statki, łodzie pasażerskie, motorówki, baty, galary oraz szkuty. O odpowiednią oprawę muzyczną zadbają Lily Houser i Phao Sanato. Na łodziach pojawią się też aktorzy związani z Teatrem Makata, a na wyspie w pobliżu Mostu Poniatowskiego na uczestników czeka dodatkowa niespodzianka.

- Mimo trudnych warunków nautycznych wierzę, że będzie to niepowtarzalne widowisko. Jak co roku przygotowaliśmy nowe aranżacyjne pomysły, a mieszkańcy i sami armatorzy wspólnie stworzą niesamowitą atmosferę - podkreślił Przemek Dziubłowski, prezes Fundacji Do Dzieła i pomysłodawca wydarzenia.

Socmodernistyczny drapacz chmur w Warszawie. W PRL-u był synonimem luksusu
Pocztówka z podróży
Mikrowyprawy z Warszawy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki