Pijany 26-latek bardzo się zdenerwował. Zobaczcie, co zrobił, by się uspokoić

Zdenerwował się więc rzuci się pod samochód
Autor: Andrzej Woźniak Niedoszły samobójca trafił do szpitala

Szedł chodnikiem ulicy Jesionowej w Rząśniku (mazowieckie). Cały trząsł się ze złości, bo jak powiedział ktoś go poważnie wkurzył. Szukał miejsca gdzie mógł się wyładować. Zobaczył nadjeżdżający samochód i bez chwili namysłu rzucił się pod koła auta. Kierowca nie zahamował od razu bo na jezdni było ślisko. Desperat był pijany. Miał półtora promila alkoholu.

 Na szczęście niedoszły samobójca doznał tylko poważnych obrażeń ale cudem udało mu się ujść z życiem.  Do zdarzenia doszło około godziny 19.00 w Rząśniku na ul. Jesionowej. Ze wstępnych ustaleń policjantów ruchu drogowego wynika, że 26-letni mieszkaniec Rząśnika wbiegł z chodnika na jezdnię, po czym rzucił się pod auto. Kierujący pojazdem nie zdołał ominąć desperata, bo droga w tym miejscu  był oblodzona. Mężczyzna przetoczył się pod samochodem doznając rozległych ran.

Z poważnymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Alkomat wykazał w jego organizmie ponad 1,5 promila. Tłumaczył mundurowym, że rzucił się pod samochód, ponieważ ktoś go zdenerwował. Policjanci wspólnie z technikiem kryminalistyki przez kilka godzin zabezpieczali ślady, wykonywali oględziny, sporządzali dokumentację fotograficzną oraz szkice. Dalsze postępowanie ma szczegółowo wyjaśnić przyczyny i okoliczności tego zdarzenia drogowego.