- Sylwestrowa noc w Płocku była wyjątkowo pracowita dla policjantów, którzy interweniowali ponad 100 razy, głównie z powodu zakłóceń porządku.
- W Wyszogrodzie zatrzymano pijanego kierowcę z ponad 2 promilami, który wiózł równie pijaną parę z 10-miesięcznym dzieckiem.
- W Płocku pijany pieszy wtargnął pod nieoznakowany radiowóz.
Płock. Pracowita noc policjantów
Komenda Miejska w Płocku przedstawiła podsumowanie sylwestrowych działań. Okazuje się, że ostatni dzień 2025 roku był niezwykle pracowity dla mundurowych. „Od godz. 16:00 31 grudnia do godz. 8:00 1 stycznia płoccy policjanci przeprowadzili 112 interwencji. Zdecydowana większość dotyczyła zakłóceń porządku publicznego, interwencji domowych oraz kontroli drogowych” – poinformowała KMP w Płocku. Dwie interwencje jednak szczególnie zapadną mundurowym w pamięci.
Wyszogród. Pijacka eskapada z maleńkim dzieckiem
Pierwsza miała miejsce w Wyszogrodzie. Około godz. 22:30 czujny świadek, podejrzewając, że kierowca może być nietrzeźwy, zabrał mu kluczyki od auta i powiadomił Policję. Funkcjonariusze na miejscu potwierdzili te obawy. 37-letni kierowca fiata był kompletnie pijany! Miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, co więcej nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Jakby tego było mało, wiózł autem parę równie pijanych 32-latków, którzy "opiekowali się" 10-miesięcznym dzieckiem! „Badanie wykazało, że mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu, a kobieta ponad 1,5 promila” - poinformowała płocka policja. „Dziecko, z objawami wyziębienia, zostało przekazane pod opiekę medyczną oraz socjalną” - dodali policjanci. Jak udało im się ustalić, nocna eskapada pijanej ekipy była… wyprawą po alkohol!
Płock. Pijany pieszy i ranny policjantów
Drugie niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w Płocku na ul. Wyszogrodzkiej. „Ze wstępnych ustaleń wynika, że 44-letni pieszy, znajdujący się na pasie zieleni rozdzielającym jezdnię, najprawdopodobniej nagle wtargnął na lewy pas ruchu wprost pod nadjeżdżający nieoznakowany radiowóz, poruszający się z użyciem sygnałów świetlnych” - poinformowała płocka policja.
24-letni funkcjonariusz kierujący radiowozem, chcąc uniknąć potrącenia pieszego, zjechał na środkowy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z pojazdem Cupra, którym kierował 25-latek, a następnie z skodą, prowadzoną przez 32-letniego kierującego, jadącego prawym pasem. Jak zapewnia KMP w Płocku, wszyscy kierujący pojazdami byli trzeźwi. Za to u pieszego badanie wykazało blisko 2,5 promila alkoholu.
W wyniku zdarzenia obrażeń doznał 29-letni policjant - pasażer radiowozu.