Pociągi opóźnione łącznie o 13 tysięcy minut! Kolej sparaliżowana przez protest maszynistów

Pasażerowie w całej Polsce przeżywają dziś komunikacyjny koszmar. Trwający od północy protest maszynistów sparaliżował ruch pociągów – opóźnienia sięgają już 13 tysięcy minut, a niemal każdy skład jedzie później niż powinien. Sytuacja pogarsza się z każdą godziną.

Maszyniści zwalniają do 20 km/h. Sieć kolejowa dosłownie stanęła

W piątek od rana na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowych maszyniści prowadzą pociągi z prędkością do 20 km/h. To forma protestu po tragicznym wypadku w Sokolnikach Suchych. Efekt? Ogólnopolskie opóźnienia, które – jak informują PKP Polskie Linie Kolejowe – o godz. 10 przekroczyły 13 tysięcy minut.

PKP PLK podaje, że do tej pory uruchomiono 2405 pociągów, z czego 435 już z pierwszej stacji ruszyło z opóźnieniem. Przewoźnicy musieli odwołać pięć kursów.

PKP Intercity: 90 procent pociągów spóźnionych

PKP Intercity również notuje gigantyczne problemy. Do godz. 10 w trasę wyjechało 180 pociągów, z czego 158 ma opóźnienia. Łącznie składy przewoźnika spóźniają się o 4825 minut, a średnie opóźnienie jednego pociągu wynosi 30 minut.

Spółka zapewnia, że nie odwołała żadnego pociągu, ale pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość.

Polregio: 371 opóźnionych pociągów

Największy przewoźnik regionalny – Polregio – również tonie w opóźnieniach. Do godz. 10 uruchomiono 792 pociągi, z czego 371 jedzie później. Łączne opóźnienia sięgają 7300 minut.

Najgorzej jest na liniach jednotorowych w województwach: warmińsko‑mazurskim, podlaskim, podkarpackim i lubelskim.

Przewoźnik podkreśla, że nie odwołał żadnego kursu i nie wprowadził komunikacji zastępczej.

Punktualność leci na łeb na szyję

Portal Pasażera informuje, że o godz. 10.40 punktualność pociągów będących w trasie wynosiła zaledwie 58 proc..

Do końca trasy punktualnie dojeżdża 75 proc. składów.

Co ciekawe – aż 90 proc. pociągów wyrusza w trasę punktualnie, ale opóźnienia kumulują się na przejazdach.

Protest po tragedii w Sokolnikach Suchych

Akcja maszynistów to reakcja na środowy dramat. W Sokolnikach Suchych kierowca ciężarówki wjechał na przejazd mimo czerwonego światła i doprowadził do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin–Szczecin. Wykoleiła się lokomotywa i dwa wagony. Zginęła pasażerka, ponad 100 osób jechało tym składem.

Maszyniści domagają się natychmiastowych działań rządu w sprawie bezpieczeństwa na przejazdach oraz zmian dotyczących czasu pracy.

Rząd zapowiada zaostrzenie przepisów

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział prace nad ustawą o czasie pracy maszynistów oraz wprowadzenie przepisu pozwalającego na zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące każdemu kierowcy, który wjedzie na przejazd kolejowy na czerwonym świetle.

Związkowcy oczekują natomiast „konkretnych decyzji i realnych działań”.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
Koszmarny dworzec tuż przy granicy z Polską

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki