Przedwojenne mury pod dawnym parkingiem
Prace wykopaliskowe na Placu Młynarskiego szybko przyniosły spektakularne rezultaty. Tuż pod powierzchnią zlikwidowanego parkingu odsłonięto fundamenty przedwojennej kamienicy, która posiadała dwa fronty od ulicy Sienkiewicza oraz od ulicy Moniuszki. Budynek znajdujący się pod dawnym adresem Moniuszki 7 został ostatecznie rozebrany w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku.
W przeciwieństwie do wcześniejszych odkryć pod Placem Centralnym, gdzie dominowały skromniejsze przedmioty codziennego użytku, znaleziska z Placu Młynarskiego mają charakter wybitnie luksusowy. Archeolodzy pracujący na miejscu zabezpieczyli unikalne artefakty, które prawdopodobnie mają bezpośredni związek z przedwojennym gmaszyskiem pobliskiej Filharmonii.
Luksusowe skarby i rzeźby mistrzów
Wśród gruzów dawnej zabudowy badacze odkryli wyjątkowe dzieła sztuki i cenne elementy dekoracyjne. Do najważniejszych zabezpieczonych przedmiotów należą:
- Płaskorzeźba z 1881 roku autorstwa słynnego rzeźbiarza Sławomira Celińskiego, który pobierał nauki między innymi u samego Jana Matejki.
- Metalowy, pogięty wieniec z liści lauru i dębu, który prawdopodobnie zdobił salę zarządu przedwojennej Filharmonii Warszawskiej.
- Fragmenty tajemniczej rzeźby, w tym dłoń i płaszcz, które budzą skojarzenia z miniaturą słynnego pomnika Adama Mickiewicza autorstwa Cypriana Godebskiego.
- Ozdobna ceramika, w tym duże talerze z portretami królów Zygmunta III Wazy oraz Jana III Sobieskiego.
- Części wielkich lamp sufitowych, metalowe ozdoby oraz wykonana z brązu figurka jeźdźca na koniu.
Wszystkie te przedmioty noszą bardzo wyraźne ślady ognia, co potwierdza tragiczną historię tego miejsca. Cała okolica wraz z kompleksem Filharmonii doszczętnie spłonęła we wrześniu 1939 roku, a na odsłoniętych fundamentach wciąż widać ślady tamtego pożaru.
Dzielnica muzyki i wielkich finansów
Odkrycia te doskonale wpisują się w historię rejonu ulicy Jasnej, który na początku dwudziestego wieku był uważany za finansowe i kulturalne serce Warszawy. Monumentalny gmach Filharmonii Narodowej oddano do użytku w 1901 roku, wzorując jego architekturę na Operze Paryskiej. Okalające go kamienice zachwycały bogatym, secesyjnym i eklektycznym zdobieniem.
Choć pierwotnie rejon ten miał charakter mieszkalny, z czasem stał się prestiżową siedzibą licznych banków oraz towarzystw ubezpieczeniowych. Po wojennych zniszczeniach dawny gmach Filharmonii odbudowano w uproszczonej formie, odtwarzając jedynie wielką Salę Koncertową. Podczas powojennej przebudowy w latach sześćdziesiątych wyburzono przyległą kamienicę, przez co budynek zyskał nową, czwartą elewację frontową.
Archeolodzy dyktują tempo prac w centrum
Odkrycie tak cennych pamiątek przeszłości bezpośrednio wpływa na harmonogram trwającej inwestycji. W miejscu, gdzie dotychczas pracował ciężki sprzęt budowlany, pierwszeństwo zyskali archeolodzy. Badania są prowadzone pod ścisłym nadzorem Stołecznego Konserwatora Zabytków, a na specjalistów czeka jeszcze przekopanie drugiej części dawnego parkingu.
Równolegle w innych częściach śródmieścia roboty idą do przodu. Przypomnijmy, że od 3 sierpnia mieszkańcy mogą już korzystać z odmienionych, zielonych przestrzeni ulic Złotej i Zgody, a także Placu pod Orłami i ulicy Sienkiewicza. Obecnie na ulicy Sienkiewicza trwa układanie nawierzchni chodników i jezdni, instalowane jest nowoczesne oświetlenie oraz elementy małej architektury, w tym kamienne słupki z warszawskimi syrenkami.