Były policjant podejrzany o gwałt w Piasecznie opuścił areszt za 30 tys. zł. Przeanalizowali "anonimowe pismo"

2026-03-03 12:59

Marcin J., były funkcjonariusz policji podejrzany o zgwałcenie młodej funkcjonariuszki w Piasecznie, w poniedziałek opuścił areszt. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła decyzję o uchyleniu tymczasowego aresztowania i zastosowaniu wobec podejrzanego m.in. poręczenia majątkowego w wysokości 30 tysięcy złotych. Dodatkowo prokuratura informuje "SE" o analizie anonimowego pisma, które zostało dołączone do sprawy.

Policjant

i

Autor: (2)/ Shutterstock Policjant
Super Express Google News
  • Były policjant Marcin J., podejrzany o gwałt, opuści areszt.
  • Zastosowano poręczenie majątkowe 30 tys. zł, dozór policyjny, zakaz kontaktów z pokrzywdzoną i świadkami oraz zakaz opuszczania kraju.
  • Decyzja prokuratury o zmianie środków zapobiegawczych nastąpiła po przesłuchaniu kluczowych świadków.
  • Przeanalizowano też pismo, które wpłynęło w toku sprawy. Co o nim wiemy?

Były policjant podejrzany o gwałt w Piasecznie opuścił areszt

Do zdarzenia doszło w nocy 3 stycznia na terenie Oddziału Prewencji Policji (OPP) KGP w podwarszawskim Piasecznie. Funkcjonariusze mieli wcześniej spożywać alkohol. Marcin J., dowódca 9. kompanii Oddziału Prewencji Policji, został zatrzymany tego samego dnia i usłyszał zarzuty dotyczące zgwałcenia i zmuszenia policjantki do innej czynności seksualnej.

Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Podstawą tej decyzji była obawa matactwa oraz grożąca podejrzanemu surowa kara. Po złożeniu zażalenia przez obronę, sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, który podtrzymał decyzję.

Teraz nastąpił nagły zwrot. Były już funkcjonariusz opuścił areszt za poręczeniem w wysokości 30 tysięcy złotych. Kwota została ustalona biorąc pod uwagę różne czynniki: czy ktoś był karany, czy może utrudniać postępowanie i na podstawie analizy dochodów.

Marcin J. oprócz tego musi meldować się w jednostce policji, ma zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i świadkami, zarówno osobiście, jak i za pośrednictwem środków teleinformatycznych oraz zakaz opuszczania kraju. Za ich złamanie straci poręczenie i powróci do celi.

- Referent sprawy uznał, że ustały przesłanki szczególne stosowania tymczasowego aresztowania dla zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa i wystarczającym środkiem zapobiegawczym będzie zastosowanie w stosunku do Marcina J. środków wolnościowych – tłumaczy prokurator Piotr Antoni Skiba, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Policjant zastrzelił policjanta

Co to oznacza? Skąd pewność, że kontakt z innymi funkcjonariuszami podczas meldowania się w komendzie nie wpłynie na pokrzywdzoną i świadków - bezpośrednio lub pośrednio? Prokuratura tłumaczy, że jest to efekt skompletowania zeznań 28 świadków. 

- Na tym etapie nie przewidujemy, by cokolwiek mogło się zmienić w stanie faktycznym czy zeznaniach świadków, ponieważ kluczowi świadkowie zostali już kilkukrotnie przesłuchani, w niektórych przypadkach nawet dwukrotnie - mówi "SE" prokurator Skiba.

Analizują dowody i czekają na opinie

Obecnie prokuratura czeka na wynik opinii z telefonów będzie jednym z elementów podejmowania decyzji. Ponownie zostanie przeprowadzona analiza wszystkich zeznań w odniesieniu do materiałów technicznych. Na tej podstawie zostanie podjęta decyzja, czy postępowanie zakończy się aktem oskarżenia, umorzeniem lub ewentualną zmianą kwalifikacji.

"Materiał dowodowy został przez prokuratora zweryfikowany i nie potwierdza takiego przebiegu i okoliczności zdarzenia objętego śledztwem jak przedstawiały to niektóre media bezpośrednio po zdarzeniu" – przekazano w komunikacie. 

Pokrzywdzonej przysługuje zażalenie

Decyzja zapadła w poniedziałek, 2 marca. Siedem dni od jej otrzymania przez pokrzywdzoną i przez jej pełnomocnika upływa termin, w którym mogą oni ewentualnie odnieść się do postanowienia o uchyleniu tymczasowego aresztowania

Do akt wpłynęło anonimowe pismo. Przesłuchania w całej Polsce

Prokurator Skiba w rozmowie z "SE" przekazał, że do akt sprawy załączono anonimowe pismo, które zostało poddane weryfikacji.

- Na tę okoliczność przesłuchanych zostało kilkadziesiąt osób w całej Polsce - słyszymy. - Nie potwierdziły się pewne podejrzenia ani sugestie zawarte w piśmie, które pozwalałyby na przedstawienie komukolwiek zarzutów w związku z jego treścią. Nie dotyczyło to zdarzenia będącego przedmiotem postępowania, lecz ewentualnych innych czynów.

Pismo wpłynęło do Komendy Głównej Policji w ubiegłym roku, informowała "Gazeta Wyborcza". Skarga miała dotyczyć nieprawidłowości przy zatrzymywaniu osób. 

Konsekwencje służbowe

Sprawa gwałtu w Piasecznie wywołała szereg konsekwencji służbowych. Po zdarzeniu Marcin J. został zawieszony w wykonywaniu czynności i wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia go ze służby. Kontrole w jednostce zarządzili komendanci główny i stołeczny. Postępowanie sprawdzające prowadził również inspektor nadzoru wewnętrznego w MSWiA.

Ponadto, stołeczna policja informowała o wdrożeniu postępowań wobec funkcjonariuszy, którzy mieli pić alkohol "w koszarach", w tym wobec dowódcy plutonu IX Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Nie otrzymaliśmy aktualnych informacji w tej sprawie.

Pomoc dla osób po doświadczeniu przemocy seksualnej.

  • 800 120 002 – Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”, pomoc telefoniczna dla osób doświadczających przemocy, w tym przemocy seksualnej, całodobowo.
  • 600 07 07 17 – całodobowy numer interwencyjny i wsparcia dla kobiet doświadczających przemocy (w tym przemocy seksualnej) w ramach Centrum Praw Kobiet.
  • +48 222 309 900 – Linia Pomocy Pokrzywdzonym, całodobowo.
  • 888 883 388 – telefon wsparcia Fundacji Feminoteka dla kobiet doświadczających przemocy, w tym przemocy seksualnej.
  • 112 – numer alarmowy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia.

Pomoc dla osób uzależnionych od alkoholu.

  • 800 199 990 – Ogólnopolski Telefon Zaufania Uzależnienia.
  • 801 033 242 – Infolinia Anonimowych Alkoholików.
  • 22 823 65 31 – Ogólnopolski telefon zaufania dla osób uzależnionych od substancji i ich rodzin, Stowarzyszenie MONAR.
  • 112 – numer alarmowy w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki