Pęknięty filar w bloku na Ursusie
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z 13 na 14 lipca w bloku przy ul. Dyrekcyjnej 14 na warszawskim Ursusie. Około godziny 2 w nocy mieszkańców obudził głośny huk. Jak się okazało, w jednym z mieszkań na parterze pękł filar międzyokienny. Od ściany odpadły fragmenty tynku, pojawiły się pęknięcia i dziura. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz policję.
Strażacy ewakuowali 31 osób z 14 mieszkań. Lokatorzy dostali lokale zastępcze, a budynek skontrolował Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
Decyzje nadzoru budowlanego po incydencie na Dyrekcyjnej 14
Podczas oględzin stwierdzono pęknięcia elementu międzyokiennego oraz deformację stolarki okiennej. PINB nakazał zabezpieczenie uszkodzonego miejsca, wyznaczenie strefy zagrożenia i zakazał użytkowania dwóch mieszkań na parterze oraz lokali znajdujących się bezpośrednio nad nimi. Inspektorat podkreślił, że przyczyna uszkodzeń nie jest jeszcze znana. Ma ją wyjaśnić szczegółowa ekspertyza techniczna.
Po wykonaniu zabezpieczeń większość mieszkańców mogła wrócić do swoich lokali.
Trwa oczekiwanie na ekspertyzę
Jak przekazała „Super Expressowi” Ewa Rathe-Głowacka, dyrektor marketingu Victoria Dom, obecnie zamknięte pozostają tylko dwa mieszkania na parterze.
− Mieszkańcy na bieżąco informowani o działaniach podejmowanych w związku z zaistniałą sytuacją. Aktualnie wszyscy od pierwszego piętra w górę wrócili już do swoich mieszkań, jedynie dwa lokale na parterze nadal objęte są zakazem wstępu do czasu otrzymania końcowej ekspertyzy technicznej oraz usunięcia usterki. Mieszkańcy tych dwóch mieszkań otrzymali lokale zastępcze sfinansowane przez Victoria Dom − przekazała.
− Liczymy na to, że ekspertyza będzie gotowa w ciągu 6-8 tygodni, jednak dokładną datę poznamy w trakcie jej przeprowadzania − poinformowała Ewa Rathe-Głowacka.
Jak dodała, badania mające wyjaśnić przyczynę uszkodzenia nadal trwają.
We wtorek (21 lipca) reporter „Super Expressu” odwiedził osiedle. Na miejscu nie było już śladów ewakuacji. Sklepy w budynku działają normalnie, a mieszkańcy wrócili do codziennych zajęć.