- Duży pożar wysypiska śmieci w Radomiu na Wincentowie. 17 zastępów straży pożarnej walczy z ogniem.
- Gęsty dym i nieprzyjemny zapach unoszą się nad miastem, wyczuwalne są nawet w centrum.
- Mimo uciążliwości, dym nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia. Pomimo to zaleca się zamykanie okien.
Strażacy walczą z ogniem na wysypisku śmieci w Radomiu
Pożar wybuchł w środę tuż po godzinie 5 rano na terenie składowiska odpadów na Wincentowie. Nad miastem pojawiła się ogromna chmura gęstego, czarnego dymu, którą widać nawet z bardzo dużej odległości. Mieszkańcy Radomia zwracają uwagę, że intensywny, duszący zapach palących się odpadów jest wyczuwalny nawet w centrum.
Na miejsce skierowano łącznie siedemnaście wozów strażackich, od kilku godzin trwa wymagająca akcja gaśnicza. Kapitan Adrian Skrzek, rzecznik prasowy miejscowej straży pożarnej, w rozmowie z Radiem ESKA przekazał szczegóły. Ogień objął już około 300 metrów kwadratowych wysypiska, a specyficzny teren znacznie utrudnia działania ratowników. Strażacy muszą stale przerzucać zalegające odpady i dokładnie polewać je wodą, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia.
- Mamy problem z przelewaniem tych nagromadzonych śmieci, co znacząco utrudnia opanowanie ognia - przekazał rzecznik.
Polecany artykuł:
Apel do mieszkańców Radomia o zamykanie okien
Przedstawiciele służb ratowniczych uspokajają, że mimo bardzo duszącego zapachu w powietrzu nie ma powodów do paniki. Ulatniające się substancje nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla ludzkiego zdrowia i życia. Profilaktycznie jednak ratownicy proszą miejscową ludność o zachowanie zasad bezpieczeństwa. - Rekomendujemy, aby nie otwierać okien i ograniczyć wietrzenie mieszkań - mówi kpt. Skrzek.
Akcja gaśnicza potrwa jeszcze kilka godzin. Na razie strażacy nie wiedzą, co było przyczyną pożaru. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby po zakończeniu akcji.