Pożar wysypiska śmieci w Radomiu. Kłęby dymu widać z wielu kilometrów. Swąd doleciał do centrum

2026-04-29 9:22

W środę o poranku radomskie służby ratunkowe ruszyły do gaszenia składowiska odpadów na Wincentowie, niedaleko schroniska dla zwierząt. Z żywiołem walczy obecnie kilkanaście zastępów strażackich, a gęste kłęby dymu można dostrzec z oddalonych dzielnic. Smród spalenizny jest wyczuwalny nawet w ścisłym centrum, a sami strażacy przewidują trudną, wielogodzinną operację.

Pożar wysypiska śmieci na Wincentowie w Radomiu

i

Autor: Facebook: Aktywny i Czysty Radom/ Facebook
  • Duży pożar wysypiska śmieci w Radomiu na Wincentowie. 17 zastępów straży pożarnej walczy z ogniem.
  • Gęsty dym i nieprzyjemny zapach unoszą się nad miastem, wyczuwalne są nawet w centrum.
  • Mimo uciążliwości, dym nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia. Pomimo to zaleca się zamykanie okien.

Strażacy walczą z ogniem na wysypisku śmieci w Radomiu

Pożar wybuchł w środę tuż po godzinie 5 rano na terenie składowiska odpadów na Wincentowie. Nad miastem pojawiła się ogromna chmura gęstego, czarnego dymu, którą widać nawet z bardzo dużej odległości. Mieszkańcy Radomia zwracają uwagę, że intensywny, duszący zapach palących się odpadów jest wyczuwalny nawet w centrum. 

Na miejsce skierowano łącznie siedemnaście wozów strażackich, od kilku godzin trwa wymagająca akcja gaśnicza. Kapitan Adrian Skrzek, rzecznik prasowy miejscowej straży pożarnej, w rozmowie z Radiem ESKA przekazał szczegóły. Ogień objął już około 300 metrów kwadratowych wysypiska, a specyficzny teren znacznie utrudnia działania ratowników. Strażacy muszą stale przerzucać zalegające odpady i dokładnie polewać je wodą, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia.

- Mamy problem z przelewaniem tych nagromadzonych śmieci, co znacząco utrudnia opanowanie ognia - przekazał rzecznik.

Dzikie wysypisko w Płocku

Apel do mieszkańców Radomia o zamykanie okien

Przedstawiciele służb ratowniczych uspokajają, że mimo bardzo duszącego zapachu w powietrzu nie ma powodów do paniki. Ulatniające się substancje nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla ludzkiego zdrowia i życia. Profilaktycznie jednak ratownicy proszą miejscową ludność o zachowanie zasad bezpieczeństwa. - Rekomendujemy, aby nie otwierać okien i ograniczyć wietrzenie mieszkań - mówi kpt. Skrzek.

Akcja gaśnicza potrwa jeszcze kilka godzin. Na razie strażacy nie wiedzą, co było przyczyną pożaru. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby po zakończeniu akcji.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki