Tragedia pod Piasecznem. Kierowca opla nie żyje, bo wyjechał na czerwonym?

i

Autor: Tadeusz Mróz Tragedia pod Piasecznem. Kierowca opla nie żyje, bo wyjechał na czerwonym?

Kierowca opla nie żyje, bo wyjechał na czerwonym? Tragedia pod Piasecznem

2021-08-24 11:44

Kolejna śmierć na drodze. Na skrzyżowaniu w Pilawie pod Piasecznem doszło do potwornego zderzenia dwóch aut osobowych. Niestety, wypadek okazał się tragiczny w skutkach. 60-letni kierowca opla, mimo długiej reanimacji, zginął na miejscu. Policja wyjaśnia przyczyny zdarzenia. Nie wykluczone, że jadący oplem wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Koszmar na drodze pod Piasecznem rozegrał się w poniedziałkowy (23 sierpnia) wieczór. Było już po godz. 17, gdy na drodze krajowej numer 76 w Pilawie (pow. piaseczyński) doszło do tragedii. Na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną zderzyły się dwa samochody osobowe - opel i volkswagenem typu van. Autami podróżowały trzy osoby. Niestety, dla jednego z kierowców była to ostatnia podróż w życiu.

- 60-letni kierowca opla poniósł śmierć na miejscu - przekazał nadkom. Jarosław Sawicki z policji w Piasecznie.

Zobacz także: Trzy małe dziewczynki nie pójdą od września do szkoły. Zginęły w tragicznym wypadku w Elżbietowie

Tragiczny wypadek pod Piasecznem. Nie żyje 60-letni kierowca opla

Jak doszło do przerażającego wypadku? Kierujący volvo twierdzi, że winę za zdarzenie ponosi 60-latek.

- 25-letni kierowca jadący od strony Góry Kalwarii volkswagenem vanem oraz jego pasażer twierdzą, że mieli zielone światło. Wówczas na skrzyżowanie wjechał samochód marki opel - wyjaśnił nakom. Sawicki. Policjant dodał, że młody kierowca volvo był trzeźwy.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią zdjęć.

Śmiertelny wypadek pod Piasecznem (23.08.2021)

Mundurowi wyjaśniają przyczyny i okoliczności tragicznego zajścia. Powiadomiono również prokuraturę. Więcej światła na tę sprawę rzuci sekcja zwłok zmarłego kierowcy opla, a także analiza nagrań, które policjanci zabezpieczyli z wideorejestratorów świadków wypadku.

Sprawdź: Monika trafiła nożem w serce Janusza! "A może mu się należało", piszą internauci

Makabryczny wypadek na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Jedna osoba nie żyje
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają