Pożar poddasza w Warszawie. Ewakuacja mieszkańców. Co się stało?

Nad kamienicą na warszawskim Grochowie pojawiły się kłęby gęstego dymu. We wtorek około godziny 14 przy ulicy Pustelnickiej wybuchł pożar na poddaszu budynku mieszkalnego. Na miejsce natychmiast ruszyły służby, a mieszkańcy w popłochu opuszczali swoje mieszkania. Co się stało?

Super Express Google News

Pożar poddasza na Grochowie

Dramat rozegrał się w budynku wielorodzinnym przy skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Pustelnickiej. Ogień pojawił się na poddaszu użytkowym, błyskawicznie rozprzestrzeniając się po konstrukcji dachu. Z informacji przekazanych przez służby wynika, że pożar objął około 15 metrów kwadratowych powierzchni.

Jeszcze przed przybyciem strażaków, mieszkańcy, w obawie o swoje życie, samodzielnie opuścili budynek. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Mieszkańcy Ząbek o pożarze, który strawił budynek mieszkalny. "To niewyobrażalna tragedia"

Akcja gaśnicza na dachu

Na miejsce pożaru zadysponowano aż sześć zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz Grupę Operacyjną z Komendy Miejskiej PSP. Strażacy, aby dotrzeć do źródła ognia, musieli wykonać prace rozbiórkowe konstrukcji dachowej, używając pił. Następnie, z determinacją, dogaszali tlące się elementy.

Akcja gaśnicza spowodowała poważne utrudnienia w ruchu. Ulica przy skrzyżowaniu Zamienieckiej z Pustelnicką została całkowicie zablokowana na czas prowadzenia działań przez strażaków.

Przyczyna pożaru na Grochowie nie jest jeszcze znana. Odpowiednie służby ustalają okoliczności tego dramatycznego zdarzenia.

Sonda
Byłeś/aś kiedyś świadkiem pożaru?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki