Zaskakujące pytania do prezydenta

Prezydent Rafał Trzaskowski pojechał do Wesołej. Z uczniami rozmawiał o marihuanie, z dorosłymi o antykoncepcji dzików i ratowaniu dębów

2022-11-12 5:25

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ruszył bliżej ludzi. - Z ratusza nie da się wszystkiego poznać i zobaczyć - mówi nam prezydent. W kampanii wyborczej obiecywał, że w ciągu kadencji przynajmniej raz odwiedzi każdą z 18 warszawskich dzielnic. Postanowił więc z tej obietnicy się wywiązać. I prawie cały dzień spędził w Wesołej, która jest najmłodszą dzielnicą Warszawy. Ekipa "Super Expressu" towarzyszyła mu w tym objeździe po dzielnicy. Co się udało prezydentowi zobaczyć? Jaki problem rozwiązać? Z kim się spotkał Rafał Trzaskowski?

Do Wesołej, która obchodzi okrągły jubileusz - została dzielnicą stolicy równo 20 lat temu, prezydent Rafał Trzaskowski przyjechał pociągiem SKM. Bo najszybciej. Stamtąd ruszył do biblioteki - zainteresował się jakie książki najczęściej wypożyczają mieszkańcy Wesołej, nieopodal obejrzał nowoczesny skatepark przy urzędzie dzielnicy, zajrzał do seniorów w Centrum Aktywności przy ul. Spokojnej i do żłobka przy ul. Łaguny, który zdobył Grand Prix Nagrody Architektonicznej Prezydenta Warszawy. I na tym skończyło się chwalenie i podziwianie, a zaczęły się problemy.

Trzaskowski zadziwiony... rdestowcem

Po licznych artykułach o inwazji rdestowca Rafał Trzaskowski chciał zobaczyć złośliwego chwasta na własne oczy. Pisaliśmy jako pierwsi na se.pl o roślinie, która rozmnaża się w zastraszającym tempie i bardzo trudno ją wyplenić. Rdestowiec rósł na działce przylegającej do placu budowy liceum przy ul. Słowackiego. Podczas budowy nieumiejętnie usunięto krzaki, a miejscowi aktywiści wszczęli alarm, że chaszcze rdestowca zarosną nowe liceum. W odpowiedzi rżysko zostało przykryte fizeliną, by zapobiec rozmnażaniu chwasta z Azji. Rafał Trzaskowski początkowo nie mógł uwierzyć, że to jest realny problem. A jednak. Sprawę badało już RDOŚ, WIOŚ i PINB.Prezydentowi Warszawy, jako władającemu terenem, grozi nawet milion złotych kary za nieumiejętne zajęcie się rdestowcem.

Dwa dęby zostają, 42 drzewa trafiły pod piły

Po tematyce zwalczania zielska przyszedł czas na ratowanie drzew. Mieszkańcy Wesołej od dawna walczyli o zachowanie dwóch starych dębów. Nazwali je Miłosz i Malwa. - Dęby zostają! A będziemy się teraz zastanawiać jak bezpiecznie poprowadzić drogę, by je ominąć - mówił nam prezydent Warszawy po rozmowie z burmistrzem Wesołej Marianem Machorem. Jednak od przedstawicielki stowarzyszenia "Wesoła dla drzew" dowiedział się, że dosłownie kilkadziesiąt godzin wcześniej w dzielnicy wycięto 42 inne drzewa. - Zrobimy wszystko, by utrzymać zielony i wyjątkowy charakter dzielnicy - deklarował niezrażony tą informacją Rafał Trzaskowski.

Największy problem - kanalizacja

Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Renata Tomusiak przyjechała do Wesołej, by przez kwadrans móc podyskutować z Rafałem Trzaskowskim o miejscowym problemie z podłączeniem kanalizacji.Założyli kaski i ruszyli na plac budowy, dyskutując o ściekach.

Trzaskowski o marihuanie z licealistami

Zielsko w różnych postaciach stało się niechcący leitmotivem wizyty Trzaskowskiego w Wesołej. Trójka maturzystów z CLXIII liceum przy ul. Klimatycznej postanowiła wykorzystać obecność prezydenta Warszawy w ich dzielnicy i przeprowadzić z nim wywiad do "Licealnika" , który redagują. Padły bardzo ciekawe pytania! Uczniowie zapytali Trzaskowskiego m.in. o... legalizację marihuany. - Nie jest dla mnie sytuacją normalną, że młodemu człowiekowi, który ma przy sobie jakąś tam resztkę marihuany, można za to złamać życie. Więcej rozmowy, więcej profilaktyki. Dziś prawdziwą plagą są dopalacze i substancje, o których nic nie wiemy. I to jest prawdziwy problem. Musimy rozmawiać z młodzieżą i edukować, a nie posuwać się do tego, że policja poprawia dobie statystyki łapiąc dzieciaki - odpowiedział Trzaskowski. Padło też pytanie o autorytety (tu Trzaskowski wymienił działaczy Solidarności Jacka Kuronia i Tadeusza Mazowieckiego, polityków z Paryża i Londynu, ktorzy go inspirują oraz scenarzystę Cedrica Kahna) i o to jak to się stało, że został prezydentem Warszawy. - To było pana marzenie czy wyszło jakoś spontanicznie? - zapytał licealista Szymon Mieczkowski.

- Z różnych powodów. Po pierwsze dlatego, że było takie zapotrzebowanie i takie wyzwanie się pojawiło. Byłem ministrem, byłem posłem w europarlamencie. I byłem zmęczony sposobem traktowania opozycji w Sejmie przez PiS. Praca prezydenta daje mi dużo więcej satysfakcji niż bycie posłem - ocenił Trzaskowski.

Mieszkańcy pytają Trzaskowskiego o śmieci, dziki, drzewa i drogi

Rafał Trzaskowski zakończył dzień w Wesołej spotkaniem z mieszkańcami w licealnej auli. Wypełnili całą salę. Kilkoro mieszkańców ośmieliło sienpiblicznie prosić prezydenta, by anulował im zaległości, wynikające z gigantycznych rachunków z czasów, gdy opłata za wywóz odpadów była powiązana że zużyciem wody. Mieszkańcy chcieli poznać stosunek prezydenta do planów budowy obwodnicy Wesołej. - Jedyny wariant, który popieramy, to ten w tunelu - zadeklarował Trzaskowski.

Mieszkaniec poturbowany kiedyś przez dzika poruszył problem strzelania do dzików. Trzaskowski wyraźnie sie ożywił. - Mogę z państwem podyskutować nawet o antykoncepcji u dzików, o której ostatnio dużo rozmawiałem. Ale to nie jest ani proste ani dobre rozwiązanie - podzielił się refleksją. Przepisy zabraniają nam też odłowu dzików i wywiezienia ich w jakieś inne miejsce. Pozostaje kontrolowany odstrzał - potwierdził. Pisaliśmy na se.pl już wcześniej że do końca roku ma być w Warszawie zabitych 200 dzików. Aktywiści walczący o drzewa próbowali opowiedzieć o problemie wycinki drzew muzycznie. Mieli przygotowany występ artystyczny. - Jesteśmy na spotkaniu, nie na koncercie. Szanujmy się nawzajem - zaapelował Trzaskowski i na koncert gitarowy się nie zgodził.

Która dzielnica będzie następna?

Spotkanie z mieszkańcami dzielnicy Wesoła było pierwszym po przerwie spowodowanej pandemią. - Dwa lata temu byliśmy w Wawrze. Mieliśmy taki plan, by być w każdej dzielnicy w Warszawy, tylko przerwała to pandemia. Będziemy kontynuować te spotkania. Z ratusza wielu problemów po prostu nie widać - tlumaczy prezydent Warszawy.

Jeszcze w kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski zapytany o znajomość dzielnic odpowiadał "W Rembertowie bywałem kiedyś, bo miałem tam narzeczoną. Ale Ursus? Wesoła? Nie znam". - To naturalne, że Ursynów, gdzie mieszkam, czy Śródmieście, gdzie się wychowałem, czy Mokotów, gdzie spędzam mnóstwo czasu, znam dużo lepiej niż inne dzielnice, w których nie bywam tak często, jak bym chciał. Ale po to właśnie są te spotkania, by poznać dogłębnie problemy. Będziemy we wszystkich dzielnicach - odpowiada nam dziś Rafał Trzaskowski. Nie podjął jeszcze decyzji, którą dzielnicę zwizytuje jako następną.

Rajd Trzaskowskiego po Wesołej. Byliśmy krok w krok z prezydentem gdy rozmawiał z mieszkańcami o dzikach, dębach I marihuanie
Nasi Partnerzy polecają