Prezydentura ścieków i zarazy. Dwa lata rządów Rafała Trzaskowskiego w Warszawie. PLUSY i MINUSY

Rafał Trzaskowski
Autor: Urząd m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski

Dziś (22 listopada) mijają dwa lata od zaprzysiężenia Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy. Choć to nawet nie połowa kadencji, już wiadomo, że jego prezydentura naznaczona będzie ściekami i zarazą. I niezależnie od tego, ile nowych żłobków czy przedszkoli otworzy, to epidemia i podwójna awaria rur do Czajki odcisnęły już piętno na pierwszych dwóch latach rządów Trzaskowskiego w stolicy.

- Nikt nie przypuszczał, że w tak trudnych czasach przyjdzie mi prowadzić Warszawę przez wzburzone fale – przyznał prezydent, podsumowując minione dwa lata. I ma rację! Epidemia nie ułatwia mu płynnego zarządzania tak dużym miastem. Trzaskowski wielokrotnie podkreślał, że w dobie koronawirusa współpraca Warszawy z rządem nie układa się najlepiej. Co pewien czas samorządy są zaskakiwane zmianami, które pozbawiają lokalne budżety kolejnych pieniędzy. W skali Warszawy to już 2 mld zł! A to oznacza mniej inwestycji.

Do tej pory Trzaskowskiemu udało się oddać sześć stacji drugiej linii metra. Otwarcie kolejnych – na Woli, Bemowie i Targówku, zostało przesunięte przez pandemię. Za jego rządów wyremontowano ul. Górczewską, a swoje oblicze zmienia centrum miasta – al. Jana Pawła II oraz rondo Czterdziestolatka. – Jeszcze przed końcem kadencji rozpocznie się modernizacja ul. Marszałkowskiej – zapowiada Trzaskowski. Oczkiem w głowie prezydenta Warszawy są darmowe żłobki i przedszkola. Trzaskowski podniósł też pensje nauczycieli o nawet 270 zł. Zadbał o warszawskich seniorów i ekologię. Seniorom zafundował „złotą rączkę”, nagrody dla Powstańców Warszawskich czy bezpłatne zajęcia. A dbając o powietrze udało się posadzić tysiące drzew i zmusić wielu warszawiaków do wymiany pieców na bardziej ekologiczne.

Porażką Rafała Trzaskowskiego było to, że... dotrwał w ratuszu do tej drugiej rocznicy – bo nie udało mu awansować do Pałacu Prezydenckiego. Przegrał wybory prezydenckie z Andrzejem Dudą. Opozycja widzi porażek dużo więcej. - Tę prezydenturę najlepiej określić tak- ciągła awaria. Do tego Trzaskowski fatalnie radzi sobie z zarządzaniem kryzysowym, a kolejne problemy w mieście kosztują warszawiaków miliony złotych Prezydent Trzaskowski po prostu nie czuje samorządu i zajmuje się polityka krajową- nie przebiera w słowach były radny miejski PiS a obecnie wiceminister środowiska Jacek Ozdoba.

Sukcesy

Darmowe żłobki dla warszawiaków

Podwyżki pensji dla nauczycieli

Sześć nowych stacji drugiej linii metra

Szerokie wsparcie dla seniorów (program „Złota rączka”, nagrody dla powstańców)

Wymiana tys. kopciuchów i ponad 120 tys. nowych drzew

Porażki

Dwukrotna awaria oczyszczalni Czajka i zrzuty ścieków do Wisły

Chaos z podwyżkami opłat za wywóz odpadów

Niepotrzebne inwestycje (takie jak strefa relaksu na pl. Bankowym)

Zastój w decyzjach planistycznych i architektonicznych

Brak decyzji w sprawie ul. Lecha Kaczyńskiego

Namawiają Trzaskowskiego, żeby sam zrezygnował