W swoim obszernym poście Rusowicz poruszyła temat współczesnych relacji, samotności i obsesyjnego poszukiwania miłości. Już pierwsze zdania mocno zaskoczyły jej obserwatorów.
Ktoś tu zaraz powie, że gadam herezje, ale żyję od kilku lat w celibacie… i uważam, że celibat jest sexy
- napisała gwiazda na Facebooku.
Ania Rusowicz nie chce związków "na siłę"
Ania Rusowicz przyznała, że po trudnych doświadczeniach i zakończonych relacjach wiele osób rzuca się w wir nowych związków tylko po to, by zagłuszyć samotność albo znaleźć potwierdzenie własnej wartości w oczach drugiego człowieka. Jak podkreśliła, sama patrzy na to również z perspektywy psychologa.
Nie przegap: Młodziutka wokalistka zostanie szóstą żoną Michała Wiśniewskiego? Ten komentarz nie pozostawia wątpliwości!
Po trudnych związkach, żałobie po relacji przychodzi czas na nas samych. Jestem psychologiem, obserwuję ludzi rzucających się w wir relacji po to, by siebie dopełnić, dokochać, znaleźć potwierdzenie w czyichś oczach – wyznała.
Głód miłości bierze się z dzieciństwa
Rusowicz zwróciła uwagę, że miłość stała się dziś czymś, za czym wszyscy desperacko gonią. Według niej wiele problemów bierze się z dzieciństwa i tego, jak byliśmy uczeni okazywania uczuć.
Miłość to waluta najbardziej pożądana, droższa niż diamenty i złoto. Każdy jej pragnie na całym globie i wszędzie jej ciągle brakuje – napisała.
Piosenkarka podkreśliła również, że jeśli ktoś nie zaznał odpowiedniej miłości i bliskości jako dziecko, później może szukać jej niemal obsesyjnie w kolejnych partnerach.
Nie przegap: Iza Miko zdjęła sztuczne zęby i wszystko pokazała. Internet zamarł
Jeśli nie nauczono cię jak kochać w dzieciństwie, bo miłość to umiejętność, i nie dostałeś tej miłości, będziesz jej szukać obsesyjnie w każdym potencjalnym człowieku – stwierdziła.
Ania Rusowicz odradza aplikacje randkowe
Artystka nie kryła też sceptycznego podejścia do popularnych aplikacji randkowych. Jej zdaniem prawdziwe uczucia trudno znaleźć w świecie opartym głównie na powierzchownych relacjach i szybkich emocjach.
Lojalność, bliskość, czułość, bo tak naprawdę za tym tęsknimy i to nazywamy miłością, nie znajdziemy tego na popularnych portalach randkowych – oceniła.
W dalszej części wpisu Anna Rusowicz podzieliła się własnym spojrzeniem na to, gdzie naprawdę warto szukać miłości. Według niej odpowiedź znajduje się znacznie bliżej, niż wielu osobom się wydaje.
Czytaj też: Izabela Janachowska ukrywała ciążę przed własnym mężem! To trwało aż 3 miesiące. Wszystko wyjaśniła
Najszybciej w sobie, w wierze, w przyjaźni, w pasjach, w życiu – napisała.
"Miłość to spokój"
Na koniec artystka podkreśliła, że miłość nie powinna być mylona wyłącznie z seksem czy uwodzeniem. Dla niej to przede wszystkim spokój, bezpieczeństwo i akceptacja.
Miłość to nie seks, to nie uwiedzenie, nie wykorzystanie, a spokój, łagodność, akceptacja, oddanie.
Wpis Anny Rusowicz natychmiast wywołał ogromne poruszenie wśród internautów. Jedni zachwycali się jej szczerością i dojrzałym podejściem do relacji, inni przyznawali, że jej słowa są bardzo odważne jak na dzisiejsze czasy. Nie zabrakło też osób, które otwarcie zgodziły się z artystką i przyznały, że same coraz bardziej dystansują się od współczesnego świata randkowania.
Fani oszaleli w komentarzach
Droga ANIU. Pięknie napisane - szczerze, prawdziwie i refleksyjnie. Jesteś uroczą kobietą. Uważam, że jeszcze wszystko dobre przed Tobą. Bądź taką jaka jesteś. Każdy próbuje doradzać, a niektórzy w nieprzyjemny sposób. Ale tak to już w życiu jest. Nie byłoby dobra, gdyby nie było zła. ANIU - idź własną drogą, a wszystko się ułoży, czego życzę Ci z całego serca.
Celibat- oszczędzanie energii, lepiej nic niż z byle kim!
Ze skrajności w skrajność: od rzucania się w wir romansow/związków po celibat. Jest jeszcze jakiś środek pt zdrowy związek. Jeśli ktoś ma deficyty z dzieciństwa czy traumy po przeżyciach to jeszcze jest terapia. Oprócz tego lekarze twierdzą, że seks jest zdrowy i nie warto z niego rezygnować. Tak więc niech kazdy szuka i znajduje to, czego potrzebuje. Peace
Bzykaj się wszędzie A nic ci nie będzie. W parku, na plaży, w stodole, w urzędzie. Bzykaj do rana, bzykaj bez końca to jest recepta na życie bez słońca. I przegadaj to z innym psychologiem, bo ty się pogubiłaś skarbie.
Mądrze napisane, daje do myślenia. Za to niektóre komentarze zwalają z nóg.
Zobacz też: Była żona Prokopa zaszalała na weselu. Jej sukienka? Więcej odsłaniała, niż zasłaniała. Były też buziaki