Rolls Royce za kilka milionów zderzył się z taksówką. Kierowca po wypadku wsiadł w ... Ubera [GALERIA, WIDEO]

2019-10-15 20:54 md
Rolls-Royce wypadek
Autor: PAWEŁ NOWAK/SUPER EXPRESS Rolls-Royce wypadek

Taksówka zderzyła się z Rolls Roycem na placu Starynkiewicza. Oba samochody były mocno uszkodzone. Jedno z nich wypadło na torowisko.

Do zderzenia doszło około godziny 17.30. Z relacji świadków wynika, że oba auta jechały Alejami Jerozolimskimi. Taksówkarz poruszał się w kierunku centrum, a luksusowe auto skręcało w lewo w ulicę Lindleya.

Jak twierdził taksówkarz, kierowca Rolls Royce'a wymusił pierwszeństwo. - Musiałem awaryjnie hamować. Ale auta były zbyt blisko. Uderzyłem w bok tego samochodu - mówił w rozmowie z naszym reporterem.

CZYTAJ TEŻ: Od alkoholu rozładował mu się akumulator? Pękniesz ze śmiechu z tej historii

Na miejsce przyjechała policja. - Funkcjonariusze zakwalifikowali to jako kolizję i kierowca Rolls Royce'a dostał mandat w wysokości 500 zł. Obaj kierowcy byli trzeźwi - podał Daniel Niezdropa z Komendy Stołecznej Policji.

Po zakończeniu działań drogówki, luksusowe auto zostało na lawecie odholowane, a około 60-letni kierowca wraz z pasażerką wsiedli do jednej z firm zajmującej się przewozem osób.

Kliknij i przeczytaj też o tragicznym wypadku pod Warszawą: Rozpędzone BMW zabiło 66-latka na rowerze