Zamiast spokojnej emerytury – kolejne kłopoty z prawem! Policjanci z Wilanowa zatrzymali 71-letniego mężczyznę podejrzanego o serię kradzieży i naruszeń miru domowego. Senior miał wykorzystywać nieuwagę mieszkańców, by dostawać się na prywatne posesje i do budynków. Znikały telefony, pieniądze, dokumenty i inne wartościowe przedmioty.
Senior-złodziej nie potrzebował wytrychów. Wystarczyły otwarte drzwi
Według ustaleń policji 71-latek działał według sprawdzonego schematu. Wypatrywał niezabezpieczonych furtek i drzwi, a następnie wchodził na posesje i do budynków. Wykorzystywał chwile nieuwagi mieszkańców.
Jego łupem miały padać telefony komórkowe, portfele, dokumenty, gotówka, torebka, a nawet plecak. Nie każda próba kończyła się sukcesem. Śledczy zarzucają mu również usiłowania kradzieży.
Policjanci zaczęli łączyć kolejne zgłoszenia. Analizowali monitoring, porównywali sposób działania sprawcy i sprawdzali zabezpieczone dowody. W końcu trafili na trop 71-latka.
W miejscu, w którym podejrzany miał przechowywać swoje rzeczy, funkcjonariusze znaleźli ubrania odpowiadające tym widocznym na nagraniach monitoringu.
Nakradł na tysiące złotych. Dopiero wyszedł z więzienia!
Straty w sprawach, w których ustalono konkretne kwoty, wyniosły łącznie 8490 złotych. To jednak nie wszystko, ponieważ suma nie uwzględnia prób kradzieży, które zakończyły się niepowodzeniem.
Co ciekawe, senior nie był nowicjuszem. Był już wcześniej notowany za przestępstwa przeciwko mieniu, a niedawno zakończył odbywanie kary więzienia. Części zarzucanych mu czynów miał dopuścić się w warunkach recydywy.
Emeryt znów za kratami. Grozi mu surowa kara
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym przedstawić 71-latkowi kolejne zarzuty. Dotyczą one kradzieży, usiłowań kradzieży oraz naruszenia miru domowego.
— Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy — informuje asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej policji.
Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Ponieważ część czynów miał popełnić w warunkach recydywy, sąd może wymierzyć mu karę surowszą, nawet o połowę przekraczającą ustawową górną granicę.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów.