Ukradł psa ze schroniska! 51-latek miał zaskakujące tłumaczenie

2026-10-23 18:35

Do niewiarygodnych scen doszło w warszawskim schronisku dla zwierząt! W poniedziałek (19 października) 51-letni mężczyzna przeskoczył ogrodzenie placówki, dostał się do jednego z boksów i zabrał psa. Kiedy został przyłapany, miał absurdalne wytłumaczenie. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia!

Zatrzymany 51-latek w kajdankach prowadzony przez policjantów. O kradzieży psa z Palucha przeczytasz na SE.
Autor: KRP III/ Materiały prasowe

Przeskoczył ogrodzenie i zabrał psa ze schroniska

Do zdarzenia doszło w schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Paluch w Warszawie. 51-latek przeskoczył ogrodzenie, dostał się do jednego z boksów i zabrał stamtąd mieszańca. Następnie próbował opuścić teren schroniska razem z psem.

Zauważyli go jednak pracownicy placówki. Mężczyzna próbował uciekać, ale został ujęty wraz z czworonogiem i przekazany policjantom z komisariatu Warszawa Włochy.

Chciał tylko wyprowadzić psa na spacer? Grozi mu 10 lat więzienia

Najbardziej zaskakujące okazało się tłumaczenie zatrzymanego. Mężczyzna przekonywał policjantów, że wcale nie zamierzał kraść zwierzęcia.

– W rozmowie z policjantami mężczyzna tłumaczył, że chciał jedynie wyprowadzić psa na spacer, ponieważ – jak twierdził – dyrektorka schroniska miała mu tego zabronić – informuje asp. Małgorzata Gębczyńska z policji.

51-latek trafił do komisariatu, a następnie do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Kolejnego dnia usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za takie przestępstwo grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Na szczęście cała historia zakończyła się dobrze dla czworonoga. Pies bezpiecznie wrócił pod opiekę pracowników schroniska.

KIEDY CHORUJEMY?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI