Wycelował w 52-latka i uciekł
Wszystko wydarzyło się we wtorek (20 października), przed godz. 19. Policjanci z Garwolina otrzymali niepokojące zgłoszenie o grupie młodych osób, które miały strzelać z przedmiotu przypominającego broń. Na miejsce natychmiast wysłano patrol.
Funkcjonariusze zastali 52-latka, który opowiedział im o przerażającym spotkaniu. Mężczyzna wracał z żoną do domu, kiedy usłyszał huk. Po chwili zobaczył młodego człowieka, który z niewielkiej odległości wycelował w niego przedmiot wyglądający jak pistolet, a następnie rzucił się do ucieczki.
Pocisk wleciał do mieszkania. W środku był człowiek!
Na tym jednak nie koniec. Okazało się, że jeden z wystrzelonych pocisków trafił w okno pobliskiego mieszkania.
– Jeden z oddanych strzałów trafił w uchylone okno mieszkania, uszkadzając framugę, a pocisk wpadł do środka, gdzie przebywał domownik – czytamy w komunikacie garwolińskiej policji, podpisanym przez kom. Małgorzatę Pychner.
Na szczęście nikt nie został ranny.
Dzięki informacjom przekazanym przez świadków policjanci zatrzymali 20-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego. Zabezpieczyli również broń pneumatyczną oraz śrut.
Młody mężczyzna trafił do policyjnej celi. W czwartek (22 października) usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grożą mu nawet 3 lata więzienia. Postępowanie trwa.