Siostra Janina

i

Autor: Waldemar Skoczny/SUPER EXPRESS, Fundacja Eucharystyczny Płomień/FACEBOOK Siostra Janina

Zginęła w katastrofie

Siostra Janina nie żyje. Zginęła w wypadku autokaru w Chorwacji. Zgromadzenie Sióstr Nazaretanek w żałobie

2022-08-08 22:11

Zgromadzenie Sióstr Nazaretanek poinformowało na swojej stronie internetowej o śmierci siostry Janiny. Jest ona jedną z ofiar wypadku polskiego autokaru w Chorwacji, którym 44 osób jechało do sanktuarium w Medjugorie. Nazaretanka była niezwykle ciepłą, aktywną osobą. W ostatnim czasie zmagała się z chorobą, którą udało się powstrzymać. Niestety, los sprawił, że zginęła w tragicznym wypadku.

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Nie żyje siostra Janina

O śmierci siostry Janiny z Jedlni poinformowało na swojej stronie internetowej Zgromadzenie Sióstr Nazaretanek. - Nasza s. Janina Mateusiak zginęła w wypadku autokaru jadącego do Medjugorie w dniu 6.08.2022 r. Prosimy o modlitwę za jej duszę, a także o powrót do zdrowia s. Urszuli, s. Emmanueli oraz wszystkich poszkodowanych - czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej. Nazaretanka zginęła w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji, do jakiego doszło 6 sierpnia nad ranem na autostradzie A4 pod Zagrzebiem. W wyniku zdarzenia zginęło 12 osób, 32 zostały ranne. Nadal nie wiadomo, co było przyczyną zdarzenia. Z pierwszych ustaleń wynikało, że kierowca pojazdu mógł zasnąć lub zasłabnąć za kierownicą. Nowe fakty mówią o wystrzale opony. Sprawę badają śledczy z Polski i Chorwacji.

Czytaj również: Pan Grzegorz kierował autokarem z pielgrzymami. Zdruzgotany syn: Tata na pewno nie zasnął za kierownicą

Siostra Janina z Jedlni zginęła w wypadku polskiego autokaru. Kim była?

Jak podaje strona eucharystycznyplomien.pl, siostra Janina wstąpiła do zakonu w 1981 roku. Na co dzień pełniła posługę w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kolonii Jedlnia pod Radomiem. Przez sześć lat uczyła religii w II Liceum Ogólnokształcącym w Koninie. Uwielbiała organizować wyjazdy z modlitwą w roli głównej. Dwa tygodnie temu wróciła z organizowanej przez siebie pielgrzymki do Izraela. Jeszcze w lipcu chwaliła się zdjęciami z Hajfy i Nazaretu. Podróżowała także do Rzymu i Turynu. Zawsze wybierała samolot. Wyprawa do Medjugorie była pierwszą, w którą wybrała się autokarem.

Czytaj również: Katastrofa autokaru w Chorwacji. Wnętrze pojazdu jak wielka miazga. Tu rozegrało się piekło! To cud, że nie było więcej ofiar

Siostra Janina miała problemy zdrowotne, zmagała się z rakiem. - Na przekór niej była zawsze uśmiechnięta, życzliwa, pełna ciepła, znana z ciętego języka i poczucia humoru - wspominają zakonnicę przyjaciele. Choć udawało się jej pokonać chorobę, los nagle i tak przerwał jej ziemską drogę. Jako jedna z organizatorek pielgrzymki siedziała z przodu autokaru. Ta część pojazdu w wyniku wypadku została zmiażdżona.

Chorwacja: Wnętrze polskiego autokaru jak miazga. To cud, że nie było więcej ofiar [ZDJĘCIA]

Nowe fakty w sprawie wypadku autobusu w Chorwacji. Kierowca miał 72 lata!

To nie pierwsza tragedia polskiego autokaru za granicą. W 2007 roku zginęło we Francji ponad 50 osób. Posłuchaj historii o katastrofie pod Grenoble w podcaście " PUNKT KRYTYCZNY".

Listen to "Katastrofa autokaru pod Grenoble cz.1" on Spreaker.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE