Słynne niebiesko-czerwone tablice porządkują stolicę od trzydziestu lat, a ich sekret tkwi w pomyśle zza oceanu

Charakterystyczne niebiesko-czerwone tablice z nazwami ulic towarzyszą nam na każdym kroku. Choć dziś niemal każdy korzysta z nawigacji w smartfonie, tradycyjne drogowskazy i oznaczenia wciąż ułatwiają codzienne poruszanie się po stolicy. Miejski System Informacji w Warszawie obchodzi właśnie swoje 30-lecie. Projekt, który powstał w ubiegłym wieku, do dziś doskonale spełnia swoje zadanie i staje się wzorem dla innych polskich miast.

Niebieskie tablice Miejskiego Systemu Informacji w Warszawie nocą. W tle widać PKiN. O 30-leciu MSI przeczytasz na SE.
Autor: Zarząd Dróg Miejskich/ Materiały prasowe

Koniec z kolorowym chaosem lat 90.

Dzisiejsza Warszawa kojarzy się z uporządkowaną przestrzenią, jednak w latach 90. ubiegłego wieku stolica tonęła w chaosie. Pstrokate budki z hamburgerami, agresywne reklamy i wszechobecne szyldy sprawiały, że odnalezienie tabliczki z nazwą ulicy graniczyło z cudem. Na dodatek w oznakowaniu panowała całkowita dowolność.

W połowie ostatniej dekady XX wieku władze gminy Warszawa-Centrum postanowiły to zmienić. Kluczową rolę w pozyskaniu funduszy odegrał ówczesny wiceprezydent Paweł Bujalski. Środki pochodziły z budżetu przeznaczonego na bezpieczeństwo, dlatego początkowo systemem zarządzało Biuro MSI w strukturach Straży Miejskiej. Dopiero w 2005 roku zarządzanie systemem przejął Zarząd Dróg Miejskich, w którym powstał dedykowany wydział zajmujący się tą infrastrukturą.

Jak projektowano kultowe tabliczki?

Stworzenie spójnego systemu od zera było ogromnym wyzwaniem. Urzędnicy i projektanci szukali inspiracji na całym świecie, wysyłając zapytania do miast takich jak Londyn, Paryż czy Toronto. Największą inspiracją okazał się jednak Boston, który jako jeden z nielicznych posiadał gotowe ramy prawne i administracyjne regulujące kwestie informacji wizualnej.

Prace nad warszawskim systemem były niezwykle drobiazgowe. Zebrano opinie historyków, językoznawców, architektów oraz varsavianistów. Ostatecznie we wrześniu 1996 roku Rada Gminy Warszawa-Centrum podjęła uchwałę, która dała zielone światło dla wdrożenia nowego systemu. Projekt graficzny autorstwa Towarzystwa Projektowego okazał się strzałem w dziesiątkę i zdobył prestiżową nagrodę Design Distinction w Stanach Zjednoczonych.

Podstawą sukcesu warszawskich oznaczeń są jasne zasady kolorystyczne:

  • Kolor niebieski stanowi tło dla standardowej informacji miejskiej.
  • Kolor czerwony służy jako tło do prezentowania nazwy konkretnego obszaru dzielnicy.
  • Kolor brązowy z białymi literami jest zarezerwowany dla obszarów zabytkowych i turystycznych.

Bezpieczeństwo i strefa ciszy

MSI to nie tylko estetyka, ale przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców. Jasna informacja o lokalizacji pozwala szybko wezwać pomoc i precyzyjnie wskazać miejsce zdarzenia służbom ratunkowym. System ułatwił też orientację w terenie dzięki podziałowi miasta na mniejsze obszary. Na początku wydzielono ich 45, a obecnie Warszawa jest podzielona na 143 takie rejony. Przy projektowaniu systemu uwzględniono także naturalny punkt orientacyjny Warszawy, czyli Wisłę, dzieląc główne arterie na równoległe oraz prostopadłe do rzeki.

Aby informacje były czytelne, wprowadzono tak zwaną strefę ciszy informacyjnej. Oznacza to, że w pasie przeznaczonym na oznaczenia mogą znajdować się wyłącznie tablice miejskie oraz znaki drogowe. Wszelkie prywatne tabliczki adresowe na budynkach muszą być zgodne z narzuconym, jednolitym wzorem, co skutecznie eliminuje samowolę wizualną.

Cyfrowy system i ponadczasowa jakość

Sekretem trwałości warszawskiego systemu są doskonałe materiały. Niektóre tablice wiszą na stołecznych ulicach bez żadnej naprawy od blisko 30 lat. Co więcej, system jest w pełni zdigitalizowany. ZDM posiada szczegółową komputerową bazę danych, w której każdy element ma swój numer katalogowy, kartę oraz dokumentację fotograficzną. Pozwala to na błyskawiczne działanie.

Gdy miasto musiało zmierzyć się z dekomunizacją nazw 50 ulic, urzędnicy ZDM dzięki precyzyjnej bazie danych przygotowali dokładną wycenę wymiany tablic w zaledwie godzinę. Sukces warszawskiego rozwiązania sprawił, że inne polskie miasta chętnie z niego korzystają. Systemy wzorowane na stołecznym MSI pojawiły się już między innymi w Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu oraz Bielsku-Białej.

Chociaż pojawiały się pomysły dodania do tablic kolejnych elementów, takich jak poidełka dla zwierząt czy defibrylatory, system pozostał zamknięty, aby zachować czytelność. Pojawiły się na nim jedynie nieliczne, stałe oznaczenia, takie jak strefy free graffiti, mapy toalet, obszary monitorowane czy granice Strefy Płatnego Parkowania.

Prostota, uniwersalność i dobry projekt. Świętujemy 30-lecie Miejskiego Systemu Informacji - ZDM Warszawa
Autor: Zarząd Dróg Miejskich/ Materiały prasowe
Prostota, uniwersalność i dobry projekt. Świętujemy 30-lecie Miejskiego Systemu Informacji - ZDM Warszawa
Autor: Zarząd Dróg Miejskich/ Materiały prasowe
Prostota, uniwersalność i dobry projekt. Świętujemy 30-lecie Miejskiego Systemu Informacji - ZDM Warszawa
Autor: Zarząd Dróg Miejskich/ Materiały prasowe
Prostota, uniwersalność i dobry projekt. Świętujemy 30-lecie Miejskiego Systemu Informacji - ZDM Warszawa
Autor: Zarząd Dróg Miejskich/ Materiały prasowe
Prostota, uniwersalność i dobry projekt. Świętujemy 30-lecie Miejskiego Systemu Informacji - ZDM Warszawa
Autor: Zarząd Dróg Miejskich/ Materiały prasowe

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI