Straciła prawo jazdy za alkohol. Na posterunku stawiła się nietrzeźwa

2026-04-09 20:39

Funkcjonariusze z Pilawy mieli zaplanowane w środę, 8 kwietnia rutynowe czynności z 50-latką. Kobieta zaledwie dobę wcześniej wpadła podczas kontroli drogowej, prowadząc auto na podwójnym gazie. Choć odebrano jej uprawnienia, na spotkanie z mundurowymi ponownie przybyła pod wpływem.

policja

i

Autor: Pixabay.com

Na posterunku stawiła się nietrzeźwa

Spotkanie z mundurowymi w środę miało być czystą formalnością. 50-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego zjawiła się na posterunku w Pilawie, ponieważ zaledwie dobę wcześniej, w trakcie policyjnej akcji "Trzeźwość - lokalnie" prowadzonej na terenie miejscowości Gocław, została zatrzymana do kontroli. Siedząc wówczas za kierownicą Audi, miała 0,8 promila alkoholu w organizmie. 

- Kobieta straciła prawo jazdy i miała usłyszeć zarzut. Gdy stawiła się do posterunku, funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że znów może być pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 1,3 promila. Stan, w jakim znajdowała się kobieta, uniemożliwiał przeprowadzenie zaplanowanych czynności procesowych. Policjanci odstąpili od ich wykonania i wyznaczyli nowy termin - przekazała oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Garwolinie podkom. Małgorzata Pychner.

Miała przyjść pieszo, ale przyjechała

50-latka zarzekała się przed funkcjonariuszami, że pod sam budynek policji dotarła po prostu pieszo. Szybko jednak okazało się, że zaparkowała swoje Audi kilka przecznic dalej, aby uśpić czujność pracujących na miejscu mundurowych.

- Prawda wyszła na jaw chwilę później, kiedy patrol zauważył kobietę, gdy po wyjściu z posterunku wsiadła do auta i odjechała. 50-latka została zatrzymana na gorącym uczynku. Kobieta odpowie nie tylko za ponowne kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale także za prowadzenie mimo zatrzymanego dzień wcześniej prawa jazdy. Policjanci zabezpieczyli jej samochód - poinformowała podkom. Pychner, dodając przy tym, że 50-latce grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Na rynku narkotykowym działał jako „Praski doktor”. Wpadł w ręce policjantów - zobacz zdjęcia:

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki