STRAJK KOBIET. Dantejskie sceny pod ministerstwem, starcie z policją! Studentki przykute do bramy

2020-11-23 17:03 mos
Protestowali przed sądem. Policja zrobiła nalot, kilka osób jest zatrzymanych
Autor: MW zdjęcie ilustracyjne

W Warszawie trwają kolejne protesty związane z zaostrzeniem prawa aborcyjnego. Pod siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej doszło do walki z policją. Kilka demonstrantek zablokowało bramę wjazdową do resortu, przykuwając się do bramy. Zaczęły się także pierwsze blokady ulic. Funkcjonariusze przewożą uczestników protestów na komisariat. Jedna osoba została zatrzymana za napaść na policjanta.

Pod resortem edukacji rozgrywają się dantejskie sceny. Kolejny raz trwają potyczki protestujących z funkcjonariuszami policji. "Wolna aborcja, wolna edukacja" - pod tym hasłem kilkadziesiąt osób protestuje pod gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej. To gest solidarności z nauczycielkami, nauczycielami oraz instytucjami naukowymi, którym minister resortu Przemysław Czarnek grozi represjami za wsparcie Strajku Kobiet. Studentki, które biorą udział w demonstracji przykuły się do bramy wjazdowej resortu. Policja nieustannie próbuje usuwać protestujące osoby. "Jeden z demonstrantów został zatrzymany za naruszenie nietykalności policjanta" - informuje stołeczna policja na Twitterze. Przejazd w Warszawie jest utrudniony z powodu pierwszych blokad demonstrantów. 

ZOBACZ TEŻ: Oddajesz osocze? Dostaniesz ULGĘ podatkową! Zobacz, ile wynosi!

Policjanci przy pomocy komunikatów głosowych wzywali do rozejścia się i zachowania zgodnego z prawem. Pojawiają się informacje, że funkcjonariusze tworzyli kółka policyjne wokół protestujących kobiet. Kilka z nich zostało przewiezionych na komisariat.

"Osoby, które podczas legitymowania odmówiły podania swoich danych są przewożone do jednostek policji w celu weryfikacji ich tożsamości oraz wykonania niezbędnych czynności w związku z popełnionym wykroczeniem. Jedna osoba została zatrzymana za naruszenie nietykalności policjanta" - napisali funkcjonariusze policji w mediach społecznościowych. 

Niektóre drogi w Warszawie są nieprzejezdne. Korki tworzą się na Trasie Łazienkowskiej oraz w centrum miasta. ZTM apeluje, aby korzystać z metra, o ile to możliwe. Rzecznika stołecznego ratusza Karolina Gałecka poinformowała na Twitterze: "W związku z zablokowaniem ruchu przez Strajk Kobiet na Trasie Łazienkowskiej występują utrudnienia dla kierowców. Ruch na moście Łazienkowskim odbywa się tylko buspasami. ZTM skierował wszystkie linie autobusowe na trasy objazdowe przez most Poniatowskiego." Policjanci zaznaczyli, że "Kierowcy, którzy celowo blokują ruch na przeprawie, muszą liczyć się z odholowaniem ich pojazdów na koszt właścicieli".

Protestujące studentki żądają: wycofania się przez MEN z gróźb konsekwencji finansowych i dyscyplinarnych wobec instytucji naukowych oraz nauczycieli i nauczycielek popierających Strajk Kobiet, dymisji Przemysława Czarnka ze stanowisk ministra edukacji i nauki, demokratycznej, wolnej od dyskryminacji i kontroli ze strony władz centralnych edukacji i szkolnictwa wyższego, wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji seksualnej, wolnego i bezpłatnego dostępu do bezpiecznej aborcji na terenie Polski.

SPRAWDŹ TAKŻE: Szukasz pracy jako święty mikołaj? Świąteczny biznes mocno podupadł