Sylwester grozy w Warszawie. Nie wszyscy bawili się spokojnie.

2019-01-01 15:49 IW
Sylwester grozy w Warszawie
Autor: Stowarzyszenie Warszawska Grupa Luka&Maro Sylwester grozy w Warszawie

Strzelanina, jazda z promilami i radiowóz obrzucony kostką brukową. 

Sylwestrowy czas był wyjątkowo huczny i to nie tylko z powodu fajerwerków odpalanych przez mieszkańców. Służby miały ręce pełne roboty i to już od niedzieli. Właśnie w niedzielne popołudnie pijany pirat spowodował wypadek. Choć było jeszcze daleko do sylwestrowej imprezy, on już wydmuchał ponad 3 promile!

Kompletnie pijany mężczyzna jechał przez Ołtarzew. Około godz. 15 przy ulicy Poznańskiej kierowca opla staranował dwa inne samochody. Został ranny, ale zanim trafił do szpitala policjanci przebadali go alkomatem. Był pijany w sztok!

Równie bezmyślnie sylwestra obchodzili młodzi ludzie, którzy na Grochowie ok. 1 w nocy obrzucili policyjny radiowóz wyrwaną z chodnika kostką brukową. Agresywną bandę musiały powstrzymać wezwane posiłki. Krewkich młodzieńców policjanci obezwładnili i zabrali na imprezę na komendę.

Nie obyło się tez bez dramatów rodzinnych. Porywczy okazał się też być 62-latek z Saskiej Kępy, który w poniedziałek wieczorem podczas awantury domowej w budynku przy placu Przymierza zaczął strzelać z... broni gazowej przerobionej na ostrą amunicję. Tylko cudem, nikomu nic się nie stało. 62-latek został zatrzymany i 2019 zacznie od odsiadki.

Chwilę grozy przeżyli też warszawiacy, którzy w sylwestra wybrali się do Złotych Tarasów. Ok. godz. 19 strażacy ewakuowali kilkaset osób. Powodem były palące się kable elektryczne.

Według policyjnych statystyk na placu Bankowym bawiło się 30 tys. osób. Niestety, również na miejskim sylwestrze nie obyło się bez przykrych wypadków. Jeden z uczestników imprezy dostał zawału i musiał zostać zabrany do szpitala. Poza tym policjanci pouczyli 25 osób, a 70 wylegitymowali. Wystawili też jeden mandat za zaśmiecanie na kwotę 100 zł. Nie obyło się również bez pijanych kierowców. Tych w sylwestra i noworoczny poranek w sumie na warszawskie ulice wyjechało dziesięciu.