Przedstawiciele fundacji prowadzącej szkołę mieli nadzieję, że podczas piątkowego spotkania uda się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli dzieciom szybko wrócić do klas. W rozmowach uczestniczyli między innymi starosta pruszkowski Adrian Ejssymont, wójt gminy Raszyn Bogumiła Stępińska-Gniadek oraz przedstawiciele placówki. Niestety, spotkanie nie przyniosło oczekiwanego efektu.
Nie udało się rozwiązać problemu w taki sposób, aby placówka mogła zostać otwarta od poniedziałku - powiedziała nam ze smutkiem Katarzyna Lachowicz, dyrektorka MOST Sękocin.
Prawdopodobnie nie uda się również otworzyć budynku w najbliższym czasie. Po rozmowach z kuratorium szkoła może na razie kontynuować naukę zdalną oraz zajęcia prowadzone w obecnej, doraźnej formie.
Wiadomo jednak, że takie rozwiązanie na dłuższą metę nie spełni swojej roli. Nauka przez internet, szczególnie w przypadku najmłodszych uczniów, jest trudna do utrzymania przez dłuższy czas. Z kolei zajęcia pod namiotami mogą sprawdzić się tylko chwilowo, bo wraz z nadejściem jesiennych chłodów prowadzenie lekcji pod chmurką będzie coraz trudniejsze.
Szkoła nadal będzie więc szukać sposobu na rozwiązanie problemów formalnych i ponowne otwarcie budynku dla uczniów.