- Nietypowe zdarzenie w Zbuczynie, gdzie z jadącego samochodu dostawczego wypadło na drogę młode cielę.
- Świadek zdarzenia zaopiekował się przestraszonym zwierzęciem i powiadomił policję.
- Trwają poszukiwania właściciela cielęcia, a policja apeluje o pilny kontakt.
Zbuczyn. Cielaczek wypadł na drogę
To nietypowe zdarzenia miało miejsce w poniedziałek, 5 stycznia, około godziny 17 w Zbuczynie (pow. siedlecki). Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach otrzymał zgłoszenie, że na trasie DK2 w rejonie ul. Młynarskiej, z jadącego w kierunku Międzyrzeca Podlaskiego samochodu dostawczego koloru ciemnego, o początkowych numerach rejestracyjnych LRA, wypadło na jezdnię młode cielę. Kierujący pojazdem nie zauważył upadku czworonoga i pojechał dalej!
Świadek całego zdarzenia, jadący za tym pojazdem, zatrzymał się i otoczył opieką przestraszoną małą krówką. O sytuacji powiadomił też policję, która natychmiast rozpoczęła poszukiwania samochodu, z którego wypał zwierzak. Niestety, z racji upływu czasu nie dało się go od razu ustalić.
Cielaczek szuka właściciela
Cielaczkiem zaopiekował się pracownik gminy Zbuczyn, który za pośrednictwem policji poszukuje właściciela zwierzęcia. - Właściciela zwierzęcia prosimy o pilny kontakt z dyżurnym KMP w Siedlcach pod numerem telefonu 47 707 23 60 lub 792 188 182 - apeluje siedlecka policja.