Tajemnica prawa jazdy Janusza Korwina-Mikkego. O co chodzi? MAMY WIZUALIZACJĘ WYPADKU!

2020-12-22 16:17 Norbert Amlicki
Janusz Korwin-Mikke
Autor: Piotr Lampkowski/Super Express

W otwocku po godz. 20 miał miejsce bardzo groźny wypadek. Janusz Korwin-Mikke, który siedział za kółkiem fiata punto zderzył się z tirem. W rozmowie z dziennikarzami se.pl, lider Konfederacji powiedział, że wypadek sam w sobie nie był groźny, lecz "nastąpiło otarcie błota z felgi ciężarówki". Policjanci nie zamknęli tej sprawy, i zajęli się sprawdzaniem, czy polityk posiada uprawnienia do kierowania pojazdami. Padły wymowne słowa policji, a Korwin-Mikke nabiera wody w usta. O co chodzi z prawem jazdy lidera Konfederacji?

Fiat punto zderzył się ze scanią, z młodym kierowcą za kółkiem (PRZECZYTAJ KIM BYŁ). W czasie wypadku obaj kierowcy byli trzeźwi i nikomu nic poważnego się nie stało. Jeszcze. Funkcjonariusze otwockiej policji sprawdzają, czy poseł ma uprawnienia do kierowania pojazdem. Pojawiły się bowiem informacje, że prowadził samochód bez prawa jazdy. - Trwa ustalanie, czy kierowca Fiata Punto miał uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Mężczyzna nie miał przy sobie blankietu z prawem jazdy - komentuje tę sprawie sierż. Sztab. Paulina Harabin.

To, że polityk nie miał przy sobie prawa jazdy jeszcze nic nie oznacza. Jednak może ta sytuacja ma drugie dno, gdyż według informatora Super Expressu, lider konfederacji na podstawie decyzji starosty z 2007 roku ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. - Mam nakaz sądu, który nakazał oddanie mi prawa jazdy, ale sądy nie mają uprawnień do wprowadzania informacji w policyjnym systemie - sprostował Korwin-Mikke.

Wizualizacja wypadku Janusza Korwin-Mikkego
Autor: SE
Janusz Korwin-Mikke miał wypadek samochodowy