- Dwa ciała odnaleziono tego samego dnia w garażu na jednej posesji.
- Pierwsza interwencja rozpoczęła się po zgłoszeniu zaginięcia 22-latka.
- Policja i prokuratura badają okoliczności obu zgonów.
Dwa zgłoszenia, jeden adres
Poniedziałkowe działania policjantów z Płońska rozpoczęły się jeszcze przed godziną 6 rano. Dyżurny odebrał telefon od zaniepokojonej mieszkanki gminy Naruszewo, która od dłuższego czasu nie mogła skontaktować się ze swoim 22-letnim synem. Patrol pojechał na posesję w Dłutowie. Podczas sprawdzania zabudowań funkcjonariusze weszli do garażu, gdzie znaleźli ciało młodego mężczyzny. Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą oraz prokuratora, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady.
Na tym jednak działania służb się nie zakończyły. Tego samego dnia, tuż przed godziną 18, policja ponownie została wezwana pod ten sam adres.
- Osoby przebywające na jej terenie, w garażu ujawniły ciało 33-letniej kobiety, mieszkanki Warszawy - przekazała nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Płońsku. Po raz kolejny teren został odgrodzony, a śledczy wraz z prokuratorem rozpoczęli czynności procesowe.
Polecany artykuł:
Śledztwo znajduje się na wczesnym etapie, dlatego funkcjonariusze nie ujawniają szczegółów. Nadal nie ustalono przyczyn śmierci 22-letniego mężczyzny i 33-letniej kobiety. Nie wiadomo również, czy oba zgony mają ze sobą związek oraz w jakich okolicznościach kobieta znalazła się na posesji w Dłutowie. Odpowiedzi na te pytania mają przynieść m.in. oględziny miejsca, analiza zabezpieczonych śladów, wyniki sekcji zwłok oraz przesłuchania świadków.
Policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą postępowania mające odtworzyć przebieg wydarzeń i ustalić wszystkie okoliczności obu śmierci. Na razie śledczy nie przekazują informacji, które mogłyby wskazywać na charakter zdarzeń lub ich powiązanie.