Dziennikarz Michał Wójcik odkrywa prawdziwą historię Warszawy podczas II wojny światowej
Gościem najnowszej Melliny jest dziennikarz Michał Wójcik, autor wielu książek historycznych. W rozmowie z Marcinem Mellerem opowiada m.in. o swojej publikacji “Miasto Szpiegów”. Odkrywa w niej prawdziwą historię Warszawy podczas II wojny światowej, o której nie uczą na lekcjach historii w szkołach!
Opowiada o działaniach tajnych agentów i konfidentów, którzy działali na terenie Warszawy podczas IIWŚ. „Historycy szacują, że w trakcie II wojny światowej Gestapo miało 50-100 tysięcy konfidentów, tajnych współpracowników, agentów w skali Polski, i to są ci Polacy. Teraz zadajmy sobie pytanie, ilu było sowieckich agentów? Jednego znamy: Kapitan Kloss. I nie ma żadnego innego nazwiska. Być może jest ich drugie tyle” - mówi Michał Wójcik w „Mellinie”.
Dlaczego tyle osób tak chętnie "trudniło się" szpiegostwem? Odpowiedź nikogo chyba nie zaskoczy. „Kasa. Kasa to jest paliwo podziemia. Dla kasy są w stanie zrobić wszystko. Informacje się sprzedaje podziemiu. Informacje się sprzedaje Niemcom. Informacje się sprzedaje agenturze komunistycznej” - tłumaczy dziennikarz.
Akcja pod Arsenałem - inaczej niż w podręcznikach i lekturach szkolnych!
Michał Wójcik w rozmowie w „Mellinie” opowiada m.in. o słynnej Akcji pod Arsenałem. Jak mówi, wśród uwolnionych wówczas z więźniarki osób, oprócz Jana Bytnara "Rudego", był tajny agent Gestapo! Na pytanie Marcina Mellera „jaka była skala inwigilacji Armii Krajowej przez Niemców”, odpowiada wprost: „Moim zdaniem duża”.
Jak tłumaczy, prawda o Polskim Państwie Podziemnym różni się od tej, która znamy z podręczników. Tu bycie szlachetnym, często kończyło się kiedy zapadała noc. Jak naprawdę wyglądała wojna szpiegów w okupowanej Warszawie? O tym w najnowszej Mellinie Eski ROCK.