Tragiczny wypadek w Mąkolinie. Dwie nastolatki nie żyją, kierowca BMW nie trafi do aresztu

2026-03-13 9:47

W Mąkolinie doszło do tragicznego wypadku drogowego.18-letni kierowca BMW stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, a następnie dachował. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosły dwie nastolatki w wieku 14 i 15 lat. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty. Prokuratura zdecydowała, że nie ma podstaw do tymczasowego aresztowania.

Super Express Google News
  • W Mąkolinie doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w którym zginęły dwie nastolatki.
  • Kierowca BMW stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do dachowania.
  • Prokuratura postawiła zarzuty 18-letniemu kierowcy; uznano, że nie nie ma podstaw do zastosowania tymczasowego aresztowania.

Mąkolin: BMW dachowało, zginęły dwie nastolatki

Dramat rozegrał się w poniedziałek wieczorem, 9 marca. Samochodem podróżowało łącznie pięć osób – 18-letni kierowca oraz czterech nastoletnich pasażerów, wszyscy w wieku od 14 do 18 lat. Podczas dachowania część z nich wypadła z pojazdu. Na miejscu zdarzenia zginęła 14-letnia pasażerka. Dwoje nastolatków, 15-latka (policja początkowo informowała, że dziewczyna ma 16 lat) i 17-latek, zostało przetransportowanych śmigłowcami LPR do szpitali w Warszawie. Życia jednej z nich nie udało się uratować. Zmarła we wtorek w godzinach popołudniowych. 

Czytaj też: Grupa nastolatków wyleciała z BMW w Mąkolinie. Zginęła 14-letnia Ola. "Wziąłem ją za ręce, już nie żyła"

Na miejscu kierującego pojazdem przebadano alkomatem. Był trzeźwy. Jego i czwartego pasażera do szpitala zabrały karetki. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Zostali wypisani. Wstępne analizy krwi 18-latka wykluczyły obecność substancji psychoaktywnych, jednak pobrano też krew do szczegółowych badań toksykologicznych.

18-latka w BMW wymusiła pierwszeństwo, kilka osób w szpitalu

„Prokurator wraz z zespołem techników kryminalistyki dokonał oględzin miejsca zdarzenia i zwłok, a pojazd zabezpieczono do szczegółowych badań z zakresu techniki samochodowej” – informuje Bartosz Maliszewski, Rzecznik Prasowy Prokurator Prokuratury Okręgowej. 11 marca przeprowadzono sądowo-lekarską sekcję zwłok zmarłej 14-letniej uczestniczki wypadku.

18-latek nie zostanie aresztowany

Jeden z 17-letnich pasażerów i 18-latek zostali przesłuchani. Pierwszy złożył obszerne wyjaśnienia i został zwolniony do domu. Drugi usłyszał zarzuty. Prokuratura uznała, że nie ma podstaw do zastosowania tymczasowego aresztowania.

Sprawdź: WUM: Nie żyje druga nastolatka z wypadku w Mąkolinie. "Lekarze podjęli wszelkie możliwe działania"

"W dniu 11 marca wykonano czynności procesowe z podejrzanym przedstawiając mu zarzut z art. 177 § 2 k.k. tj. spowodowania wypadku komunikacyjnego z następstwem śmiertelnym. Z uwagi na nieumyślny charakter czynu, przesłuchanie naocznych świadków zdarzenia, uprzednią niekaralność podejrzanego, ustabilizowany tryb życia, stałe miejsce zamieszkania i posiadanie stałej pracy, prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec kierowcy wolnościowych środków zapobiegawczych takich jak dozór policji, poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju i zatrzymanie paszportu oraz nakaz powstrzymywania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych" - poinformował prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Dodał, że na 16 marca zaplanowano sądowo-lekarską sekcję zwłok drugiej zmarłej pasażerki. Sprawcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Sonda
Czy młodzi kierowcy jeżdżą mniej rozważnie niż starsi kierujący?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki