Tragiczny wypadek w Warszawie. Auto wpadło w pieszych. Nie żyje 5-latek

Nowe fakty w sprawie wypadku w Warszawie. Po zderzeniu dwóch aut jedno z nich dachowało i wpadło w grupę pieszych na przejściu. Wśród nich był 5-letni chłopiec. Dziecko było reanimowane na miejscu, a potem karetką trafiło do szpitala. Jak informuje Radio ESKA, lekarzom nie udało się go uratować.

Tragiczny wypadek w Warszawie. Auto wpadło w pieszych. Nie żyje 5-latek

Tragiczną wiadomość potwierdził w rozmowie z ESKĄ rzecznik Szpitala Dziecięcego im. prof. dr med. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie. – Niestety mogę potwierdzić tę informację. Około godzin 16 trafił do nas 5-letni chłopiec z wypadku na ul. Grochowskiej w Warszawie. Zgodnie z informacjami, jakie otrzymałem od lekarzy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, trafił do nas w stanie śmierci dokonanej. Nasi lekarze przez ponad pół godziny prowadzili reanimację, która niestety nie przyniosła efektu i lekarze stwierdzili zgon pacjenta – powiedział w rozmowie z dziennikarzami ESKI rzecznik prasowy szpitala Mariusz Mazurek.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej. – Toyota jechała ulicą Grochowską, Ford ulicą Zamieniecką, skręcał w lewo i wymusił pierwszeństwo. W efekcie Toyota dachowała i wbiła się na przejście dla pieszych, na którym byli piesi, m.in. kobieta z dzieckiem – przekazał wcześniej mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.

Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?
Szort Wypadek na 74

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki