W 24 godziny zaliczył cztery spotkania z policją, zniszczył dwa samochody i dwa razy trafił do szpitala! [ZDJĘCIA]

2019-10-08 16:42 PRA
W 24 h zaliczył cztery spotkania z policją dwa wypadki i  dwie wizyty w szpitalu!
Autor: KSP W 24 h zaliczył cztery spotkania z policją dwa wypadki i dwie wizyty w szpitalu!

Oto prawdziwy mistrz kierownicy, który nie ucieka! W niedzielę 29-letni mężczyzna aż cztery razy spotkał policjantów interweniujących w kolejnych sprawach z jego udziałem. Żadnego z tych spotkań nie będzie miło wspominał...

Wszystko zaczęło się w niedzielny poranek, kiedy to policjanci zostali wezwani do wypadku w miejscowości Krajkowo, gdzie na DK 60 dachował dostawczy opel. Jak twierdził kierujący samochodem 29-letni mieszkaniec gminy Baboszewo (powiat płoński), na drogę wyskoczył jeleń, którego próbował ominąć. Wtedy stracił panowanie nad pojazdem i doszło do wypadku. Na szczęście kierowcy nic się nie stało.

29-latek dachował w dostawczym oplu. Jak twierdzi próbował ominąć jelenia.
Autor: KSP 29-latek dachował w dostawczym oplu. Jak twierdzi próbował ominąć jelenia.

Tego samego dnia, już ok. godz. 20, patrol drogówki dostrzegł w miejscowości Baboszewo motorowerzystę, który miał duże problemy z zachowaniem prostego toru jazdy. Po zatrzymaniu okazało się, że to znany już 29-latek, u którego w organizmie stwierdzono ponad 0,5 promila alkoholu. Pojazd, którym kierował został zabezpieczony na strzeżonym parkingu, a mężczyzna na piechotę wrócił do domu.

Tuż przed północą tego samego dnia policja otrzymała zgłoszenie o wypadku w miejscowości Śródborze: volkswagen sharan zjechał na lewą stronę drogi, a następnie do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo. Jak się okazało, kierował nim... 29-latek z gminy Baboszewo! On oraz pasażer trafili do szpitala w Płońsku.

VW sharan zjechał na przeciwległy pas, wpadł do rowu i uderzył w drzewo. Nim także kierował 29-latek z gminy Baboszewo!
Autor: KSP VW sharan zjechał na przeciwległy pas, wpadł do rowu i uderzył w drzewo. Nim także kierował 29-latek z gminy Baboszewo!

Jakby tego było mało, ok. godz. czwartej nad ranem policjanci interweniowali ws. wypadku na ul. Młodzieżowej w Płońsku. Tam po raz kolejny spotkali 29-latka, który tym razem po prostu wpadł pod samochód. Jak stwierdził "nie zauważył go". I ponownie trafił do szpitala, który niedawno opuścił.

Wobec mężczyzny prowadzone są cztery postępowania. Niebawem 29-latek odpowie m.in. za kierowanie w stanie nietrzeźwości - powiedziała nam mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.

KLIKNIJ I ZOBACZ WIDEO: Jasnowidz Jackowski ujawnia jaka będzie zima!