Spis treści
Ogromny transport marihuany na lotnisku w Warszawie
Pracownicy Wydziału Realizacji „Porty Lotnicze”, działającego w ramach Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego, przeprowadzili rutynową weryfikację towarów w jednym z magazynów lotniska w Warszawie. Ich uwagę zwróciła paczka nadana w Kanadzie, którą wytypowano do szczegółowej rewizji na skutek wnikliwej oceny ewentualnego zagrożenia. Dokumentacja przewozowa wskazywała jasno, że wewnątrz dużej drewnianej skrzyni znajduje się wyłącznie oświetlenie LED.
Po otwarciu ładunku mundurowi odkryli, że faktycznie były tam kartonowe pudła z 47 panelami, ale w 27 z nich funkcjonariusze znaleźli coś jeszcze. 159 hermetycznie zamkniętych pakietów foliowych z marihuaną! Łączna waga przejętej substancji odurzającej wyniosła niemal 90 kilogramów, a jej czarnorynkową wartość oszacowano na blisko 4,5 miliona złotych.
Areszt dla 40-letniej Chinki za przemyt z Kanady
Służby szybko dotarły do osoby, która miała odebrać kanadyjską przesyłkę w Polsce. O szczegółach akcji opowiedziała starsza aspirant Justyna Pasieczyńska, pełniąca funkcję rzeczniczki prasowej szefa Krajowej Administracji Skarbowej.
„Funkcjonariusze zatrzymali odbiorcę przesyłki 40-letnią obywatelkę Chin. Kobieta w prokuraturze usłyszała zarzuty przywozu znacznej ilości środków odurzających. Sąd wobec 40-letniej obywatelki Chin zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Za przywóz takiej ilości środków odurzających grozi kara grzywny oraz kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat”
Obecnie cała sprawa jest szczegółowo badana przez warszawskich śledczych z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego. Całość prowadzonych działań mających na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności tego gigantycznego przemytu osobiście nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.