- W Nowy Rok, w Węgrowie doszło do nietypowej kolizji z udziałem radiowozu.
- Pijana 37-latka uderzyła w policyjny samochód, a następnie wylądowała w rowie.
- Kobieta miała ponad promil alkoholu w organizmie i straciła prawo jazdy. Co jeszcze czeka nieodpowiedzialną kierującą?
Węgrów. 37-latka wjechała w radiowóz
Do zaskakującej noworocznej kolizji doszło rankiem 1 stycznia w Węgrowie. - Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 37-letnia mieszkanka powiatu węgrowskiego, poruszająca się samochodem osobowym, nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego ja pojazdu - poinformowała asp. Monika Księżopolska z węgrowskiej policji.
Pech chciał, że przed kobietą jechał oznakowany radiowóz. Kobieta huknęła w jego tył, po czym zjechała do rowu.
Od początku roku bez prawa jazdy
Policjanci szybko wyczuli od kobiety woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości tylko potwierdziło przypuszczenia mundurowych. Sylwestrowe bąbelki wciąż tańcowały w organizmie 37-latki. Kobieta wydmuchała ponad 1 promil alkoholu.
Na szczęście w noworocznej kolizji nikt nie ucierpiał. Nierozsądna mieszkanka pow. węgrowskiego, która po alkoholu wsiadła za kółko, wraz z nadejściem 2026 roku straciła prawo jazdy. O dalszych konsekwencjach wobec pijanej kierującej zdecyduje sąd.
Przypominamy, że za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja apeluje o rozwagę
Węgrowska policja apeluje do kierowców o rozwagę i niewsiadanie za kółko po spożyciu alkoholu.
„Alkohol drastycznie obniża koncentrację: Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie opóźnia czas reakcji, pogarsza koordynację ruchową. Siadając za kierownicą pod działaniem alkoholu, ryzykujesz nie tylko swoje życie, ale przede wszystkim życie postronnych osób - pieszych, innych kierowców czy pasażerów” - przypominają mundurowi.
„Jeśli widzisz, że ktoś, pił i zamierza prowadzić auto - powstrzymaj go. Jeśli widzisz na drodze kierowcę, którego styl jazdy budzi niepokój, niezwłocznie zadzwoń pod numer alarmowy 112. Twoja czujność może uratować komuś życie” - apelują.
Polecany artykuł: