Podczas stania w kolejce w jednym z marketów wyciągnął klientowi sklepu portfel z kieszeni, po czym sam zapłacił jego kartą zbliżeniową za swoje zakupy. Tą samą kartą płacił jeszcze w innym sklepie. Dzięki zapisowi z monitoringu udało się złapać złodzieja. Miał blisko promil alkoholu we krwi. Artur K. dobrowolnie poddał się karze.
Warszawa. Złodziej połakomił się na darmowe zakupy
2014-01-11
0:06
29-letni Artur K. nie lubi wydawać własnych pieniędzy...